Listopadowe skarby 2007 i ich szczęśliwe mamy :) (2)

19/08/09 21:24:46

moj zabawek nie zabiera, przynajmniej nei z raczek, najwyzej jak leza to sie bawi, jak nei swoja to odda, ale zeby swoja dal, jak dziecko wyciagnei raczke, to rzadkosc, najczesciej wyciagnie i chowa cwaniak, dopiero jak wytlumacze, przemysli, to sie podzieli. moze ;) hoga.. nie kus :) mi juz pomysly z warzywkami na przyszly tydzien chodza po glowie ;) jest plus tego, bo stwierdzilam, ze w ogole nei mysle o papierosie :D :D niecha a ja wlasnie kapiac amadeusza uswiadomilam sobie, ze oddech mam normalny... i troche mnie to zaniepokoilo, bo moze mi sie organizm nie oczyszcza, czyli cos zle robie.... co do gum, to ja bym wolala pozuc gume z cukrem niz zrezygnowac z diety z powodu oddechu.. za to na pocieszenie Ci powiem, ze mnie dwa dni glowa bolala.. teraz nie wiem, czy to pogoda, czy zblizajaca sie @, autosugestia czy dieta ;) dzis juz bylo fajniej i pod wzgledem jedzenia i psychicznym. chociaz musze chyba wiekszy obiad jesc, bo jakos za szybko jestem glodna potem...

Listopadowe skarby 2007 i ich szczęśliwe mamy :) (2)

19/08/09 20:13:59

olla dla mnie juz nawet to zachowanie nie bylo takie wnerwiajace, jak to ze amadeusz mial czyjas sline na buzi... my szlismy wtedy z kauflandu i mialam chusteczki nawilzane, normalnie to nie wiem co, chyba bym na higieniczna mu wody z kubka ulala, byle to chociaz lekko przemyc. a i tak nie moglam sie doczekac az wejdziemy do domu i dziecku porzadnie buzie umyje.

Listopadowe skarby 2007 i ich szczęśliwe mamy :) (2)

19/08/09 19:54:24

noooooo czyli tak zle i tak zle ;) ;) grzeczni sie naucza rozrabiac a rozrabiaki troche przystopuja pewnie z czasem :) malukie dzieciaczki jeszcze mamy, wszystko przed nimi.

Listopadowe skarby 2007 i ich szczęśliwe mamy :) (2)

19/08/09 19:07:20

Idą dwa koty przez pustynię. Idą i idą i nagle jeden mówi: - #$%%$^%wa stary, nie ogarniam tej kuwety.... :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Listopadowe skarby 2007 i ich szczęśliwe mamy :) (2)

19/08/09 18:46:26

toja no to moglismy z A jeszcze gadac ;) ;) a dywaniki w koncu widzialam dzis dokladnie i fajne faktycznie, akurat na ten okres zanim sie jakis fajniejszy kupi i dziecie zrozumie, ze to nie wycieraczka ;) atm super, ze wyjazd udany, a zachowaniem tymona sie nie przejmuj, przejdzie Mu. olla ja bylam zla na ta babe, bo ten lepek kilka razy pacnal amadeusza i to podbiegajac do niego specjalnie po to. Ona to widziala i nic. wiec jak go oplul to miarka sie przebrala. ja rozumiem, ze dzieci sie bija i w ogole, ale jak rodzice nei reaguja to mnie krew zalewa. magda mati ma super towarzystwo. zazdroszcze ;) w moim dziecku sie zakochala dzis 5letnia dziewczynka :) usciskom nie bylo konca jak mielismy wracac :D :D i amadeusz mnei dzis szoknal, bo pokazuje w niebo i mowi, mamo malo, mamo molo, ja patrze a to samolot leci :) :) musze spytac A, czy Mu pokazal :) :)