GRUDNIÓWKI 2007 :D

24/04/07 13:19:19

Hej dziewczynki Strasznie się cieszę, że jest nas coraz więcej i więcej :) Ja mam chyba wszystkie możliwe objawy ciąży: wymioty, nudnści, zaparcia, wzdęcia, cycki jak balony (M niestety tylko popatrzeć możne, za dotknięcie zabijam), a na dodatek boli mnie kość ogonowa (nie mam pojęcia dlaczego), acha i spała bym 24/24, wogóle to się czuję jakbym była chora i jest mi cały czas zimno. O fasolce dowiedzieli się dziadkowie od córki, która powiedziała babci, że mama tylko leży, śpi i jest jej niedobrze, a tata (co jest nieprawdopodobne, bo tata przypala nawet wodę) gotował makaron do rosołu, na co babcia się pyta, to może mamusia się zatruła, a Natalka - no co ty dzidziusia będziemy miały!!! i sprawa się rypła. A co do płci przyszłego członka rodziny to tatuś chce synka, córka - siostrzyczkę, a mnie wszytko jedno, byle zdrowe innych wymagań nie mam, wiemy tylko, że jakby był chłopczyk to prawdopodobnie byłby Janek. Do wszystkich grudniówek na zwolnieniu i odpoczywających, dziewczynki leżcie, odpoczywajcie, czytajcie, oglądajcie i korzystajcie z tego, bo jak się dzidziuś urodzi to będziecie o tym marzyły przez kilkanaście dobrych miesięcy. Pozdrawiam Was i mocno ściskam

GRUDNIÓWKI 2007 :D

18/04/07 20:14:22

Mała śpi mogę coś napisać :) 1 opakowanie rurek canneloni 1 opakowanie szpinaku mrożonego ok. 500g sera mascarpone Na beszamel: 1/2 kostki masła 4 pełne łyżki mąki 1 litr mleka Ser żółty do posypania najlepiej parmezan szpinak rozpuścić i podgrzewać do wyparowania wody, następnie jak trochę ostygnie to wymieszać z serem doprawić solą, pieprzem i nadziać makaron (ja nadziewam suchy nieugotowany bo łatwiej, ale robię całe danie dzień wcześniej i wstawiam do lodówki). Beszamel: masło rozpuścić w garnku dodać mąkę i powoli wlewać mleko, podgrzewać ciągle mieszając aż do zagotowania. (kto lubi można dodać gałkę muszkatołową) Brytfankę lub naczynie żaroodporne nasmarować oliwą lub olejem, wlać pół sosu poukładać nadziane rurki, zalać resztą sosu i posypać parmezanem. Pod przykryciem piec ok 40/45 min w tem. 180 st. Potem odkryć i dopiec jeszcze chwilkę. Jeżeli makaron nadziewany jest ugotowany to czas pieczenia skraca się o jakieś 10 min. Kaloryczne to jest ale pycha, ja się nauczyłam tak jeść szpinak. Można caneloni nadziewać również mięsem, kapustą z pieczarkami czym kto lubi wtedy polewa się je jeszcze sosem pomidorowym na wierzchu. Pozdrawiam i smacznego misia799 ja też miałam takie mdłości że coś okropnego, leżałam tylko i spałam nie mogłam się podnieść bo już wszytko miałam w gardle, poprostu maskara (a to były święta) i przepisała mi moja gin takie tabletki Metoclopramidum (ok. 3 zł/50 tabl) po trzech dniach było znacznie lepiej, powiedziała, że trzeba doprowadzić do porządku żołądek i teraz jest prawie ok. odbija mi się jeszcze, mam trochę zgagę ale coś zaczełam jeść a było naprawdę ciężko. Trzymaj się.

GRUDNIÓWKI 2007 :D

18/04/07 18:48:17

Xenia od 26 listopada do 1 grudnia jest tak niewiele, że nigdy nic nie wiadomo.....a może jednak powinnaś zostać :D POzdrawiam wszytkie nowe i "stare" grudniówki. Lami ja też jestem rocznik 77 więc bedzie nam przyjemniej we dwie wśród "młodych", ja w sobotę kończę 30 i miałam się upić a tu ups picia nie będzie, może M nadrobi za mnie :D Dziewczyny napiszę wam potem przepis na caneloni (grube rury z makaronu) ze szpinakiem i serem marskarpone, ja się tym zajadam, ale potem w między czasie jak małą położę spać a sama nie usnę (co ostatnio jest dość trudne) :lol:

GRUDNIÓWKI 2007 :D

12/04/07 20:18:44

http://www.echo.3w.pl/cgi-bin/echo/zdrowie/zdrowie

GRUDNIÓWKI 2007 :D

11/04/07 21:40:48

Cześć dziewczyny Ja też niedawno wróciłam od gin i stwierdziła piękną ciążę z pięknymi objawami, przepisła mi tabletki na te moje całodobowe nudności i stwierdziła że jest wszytko ok, nawet kartę ciąży mi założyła, USG niestety miała zepsute i nic nie zobaczyłam, ale to nic, wyliczyła wszytko dokładnie tak jak ja sobie wcześniej czyli na 5 grudnia, mam przyjść za miesiąc. Cieszę się strasznie, że i u Was wszytko ok Dobrej nocki życzę. Loopa13 taka wydzielina to jest normalna w ciąży, ja min. po tym się kapnełam że jestem w ciąży, nie martw się na zapas, w pierwszej ciązy leciało tak ze mnie do końca, uszy do góry będzie dobrze. ps. OGŁOSZENIA DROBNE: Oddam cycki w dobre ręce!!! :)