mowa roczniaka

19/11/08 14:19:02

Widzę, że większośc dzieci mówi "tata" najpierw. 8) Marysia też zaczęła od tata. Teraz ma półtora roku i mówi: :mama", "tata", "baba", "hał", "ła"- to jest odgłoś wszytskich zwiezrat oprócz krowy - "muu", psa i kota , na którego ma "cicici" Mówi też "aja" - asia, wuwa - wujek, "si" - lampa albo ciepło. Mówi też "bata" - Beata - o mnie, Fafeł -Paweł, to o tacie, "Mynia" albo "Ma" - to w jej języku Marysia, brum to samochód. Potrafi połączyć brum i tata i wiadomo, że chgodzi o taty samochód "am", mniam mniam" - o jedzeniu Mówi ładnie ania. I spiewa kołysanke lalce - Aaaa ci ci ci, i od poczatku. - co znaczy a aa kotki dwa. Mówi nie ma - np. "nie ma tata" Mówi no i nie. "trzy trzy" o pieniadzach, "oł je", ojojoj", "ijoijo" - karetka A i mówi "lala" a le wtedy tak strasznie jakby sepleni - fakt, że lala nauczyła się mówić dopiero kilka dni temu. Nie mówi za to daj - tylko pokazuje Poza tym rozumie wszytsko co do niej mówię i czasami powtarza sylaby Dziekuje skinieniem i dzien dobry też skinieniem. Uważam, że jak na swoj wiek to i tak ma duzy zasób słowek, bo tyle zaczęła mówić w ciągu miesiąca czy dwóch. I jeszcze jak była nieco młodsza to mówiła tak fajnie "o Bozie" - o Boże a teraz zapomniała. Nawet nie wiedziałam, że ona tyle mówi, dopóki tego nie napisałąm :wink:

BOSE STOPKI CZY SZTYWNE KAPCIE - POCZATKI CHODZENIA

19/11/08 14:05:31

Marysia uczyła się chodzić bez kapci, chociaż nieraz się nasłyszałam, że nie będziec chciała w butach chodzić, że nogi jej sie powykrzywiają :shock: i takie tam inne "naukowe teorie" Zrobiłam po swojemu i pierwsze buty dostała dopiero jak zaczęła chodzić, bo chciała po dworze latać. A co do kapci to teraz ma, ale też lata po domu na boso i nic jej nie jest, czasem nawet sama sciaga skarpety. Kapcie to takie bardziej jak idziemy na dół do kuchni, czy coś. A tak to na bosaka.

Angina

19/11/08 13:59:51

U nas był ten sam antybiotyk, tyle, ze przez 3 dni.Jest to lek o przedłuzonym działaniu, dlatego moze nie być tak szybkiej reakcji. I tyle pomógł, że Marysia była bardziej chora po nim. Miała goraczke po 40stopni i tak przez 3 dni bez przerwy, dopóki nie dostała zastrzyków. W każdym bądź razie u nas skończyło się wtedy na serii 12 zastrzyków. Widocznie na Twoje dziecko tez mógł nie podziałać, bo , jak mówiła lekarka, która przepisywała antybiotyk, poprawa znaczna powinna być. Najlepiej zrobisz, jeśli skonsultujesz się z pediatrą i on zlec dalsze leczenie.

Zabawki :)

18/11/08 15:05:53

Ja chyba to kupię. Moje dziecko wprost ubóstwia gitare elektryczną taty. Tylko zastanawiam sie czy nie jest za mała na takie coś http://allegro.pl/item481737974_gitara_ ... olory.html A na gwiazdkę cos takiego: http://allegro.pl/item478799884_fisher_ ... _nowy.html Albo: http://allegro.pl/item476354668_fisher_ ... _nowe.html Od babci będzie chyba kuchnia: http://allegro.pl/item474919089_ogromna ... a_krk.html Albo jakaś mniejsza Centrum dowodzenia też fajne:) W zasadzie to Marysia ma kupę zabawek i sama nie wie czym ma się bawić, dlatego chcę kupić jej coś takiego, co posłuzy na dłużej. Ten zamek little people jest fajny Chrzesniak ma i do tej pory się nim bawi a ma 6 lat

napiwki dla listonosza/kuriera?

14/11/08 14:53:12

Ja dawałam listonoszowi przez jakiś cza, jak przynosił mid o rak rentę rodzinną. Przynosił tyle co kot na płakał, a ta końcówkę to taaak długo szukała, że rezygnowałam i już mu móziłam, żeby dla siebie zatrzymał. TYle, ze ten był kolo 50. Czasem też przynosił znajomy listonosz, to jak jemu chciałam dać, to mówił, że nie będzie mi zabierał, a to jego obowiązek. Teraz przesyłają mi na konto i problem napiwków zniknął. Jak moim dziadkom przynosili kasę to zawsze w papierkach dawali. Teraz dziadek ma odbierane pieniądze w banku i nie ma problemu. Jak dstaję paczkę i listonosz czeka na drobne, czy żeby mu oddać resztę jak za pobraniem to zamykam drzwi i mówię do widzenia. A jak taki listonosz dostarczy powiedzmy 15 emerytur na jednej ulicy i z kżdej ma po 5 czy 10 zł to ile uzbiera? Najbiedniej 75 zł. Niech niesie po 2 czy 3 ulice stawka się potraja, a iule razy w miesiacu zanosi. Co najmniej 3. Druga wypłata. Tez bym chciała, żeby mi ktos tak dawał pieniądze ekstar za to, co i tak muszę robic:)