LIPCÓWECZKI 2007 :))

02/07/07 11:35:19

Misiaaa - wózek super. Zawsze podobał mi się, choć nie powiem że cena trochę odstraszała (chodzi mi o Quinny Speedi). Ale ten drugi model też widziałam w internecie, ładny, no i cenowo o wiele tańszy. Wg mnie będziesz zadowolona. A co do wielkości gondolki to nie przesadzajmy, przecież wózek nie może wyglądać też tak, jakbyśmy wannę do środka włożyły. A poza tym nasze już półroczne maluszki nie będą tylko grzecznie leżały i spały w wóziach, one też są ciekawe świata i z wielką ochotą chcą patrzeć na wszystko co się dzieje dookoła, domagając się usiąść w wózeczku. Poza tym zimą, nie będziemy spędzać całymi dniami na podwórku. Zobaczycie już na wiosnę szybciutko przejdziecie z gondolek na spacerówki. U mnie bynajmniej tak było, Olcia niechętnie chciała leżeć w wóziu, kiedy potrafiła już siedzieć. Jej odpowiadało bardziej oglądać to co dzieje się na zewnątrz,świat był ciekawszy z tej pozycji. Ale to jest moje osobiste zdanie, ja nie wariowałabym na kcie wielkości godolki. A poza tym tak się złożyło, że tym razem to teściu zaoferował się z kupnem wózka więc jaki będzie taki będzie. Jeden problem mam z głowy i tyle. Tak więc Misiaaa - nie zamiataj już sobie głowy, bo w końcu zostaniesz bez wózia, a Quinny to moim zdaniem udane wózeczki i gdybym miała prawo wyboru to może też bym na taki się zdecydowała. Anulkaa26 - wiesz co nawet o tym nie pomyślałam. Ale chyba tak było (hehehe)

LIPCÓWECZKI 2007 :))

02/07/07 11:05:20

Witam wszystkie lipcóweczki!!! U mnie noc tragedia, niemiłosierny ból zęba :cry: Mój mężulek co chwilę nalewal spirytusik na watkę i tak przykładałam pół nocy do ząbka a potem to już w tym bólu zasnęłam. Teraz tylko lekko pobolewa, najgorsze że nie można z nim nic zrobić, zdjęcie i leczenie ząbka dopiero po porodzie. I jak nie urok to sraczka!!! Jak jest spokój z bólem brzuszka czy pleców to zaraz jakiś ząb....AAAAAAAAAAAA No dobra koniec narzekania. Jutro najprawdopodobniej ostatnia wizyta u ginekologa. Zobaczymy co słychać u Kubusia :wink: Jak zwykle nie mogę się doczekać USG. A co do torby do szpitala, to jestem przygotowana również, tzn. mam wszystko w szafce, wystarczy tylko przed tą "wielką podróżą" włożyć wszystko do torby. Zabieram tylko to co jest mi potrzebne, resztę dowiezie mężulek gdybym coś przegapiła. A co do jedzenia po porodzie to ja osobiście nie mogłam na jedzenie patrzeć, szwy rwały od środka, nie mogłam usiedzieć, ból macicy, która również zwijała się po porodzie. Po prostu gehenna. Dopiero po powrocie do domciu, kiedy ból w miejscach nacięcia zdecydowanie zmniejszał się, poprawiał się mój komfort fizyczny i psychiczny, a to powodowało że apetyt rósł z każdym dniem.

LIPCÓWECZKI 2007 :))

30/06/07 21:18:16

Witam kochane wieczorkiem! Mery - pozdrowienia dla Ciebie i buziaczki dla Kubusia!!! No widzę, że dziewczynki dalej 2 w 1 więc spokojnie idę lulku. Jutro mama przychodzi na obiadek, babka Kachy upieczona :wink: , sałatka zrobiona, no i zaś cały dzień jedzenie i jedzenie. Ale co tam, jutro świętujemy, wkońcu przecież 1 lipiec :!: :!: :!:

LIPCÓWECZKI 2007 :))

30/06/07 11:24:22

I ja witam się z Wami w sobotkę!!! GIUSTA - trzymam kciukaski!!! A ja lecę z mężulkiem na zakupki, bo odkąd Olcia jest na kolonii, to nie bardzo przykładam się do zakupków. A w lodówce dzisiaj to już pingwina można zobaczyć :D A co skurczyków, to brzuszek stawia się i twardnieje szczególnie kiedy się położę wieczorkiem i tak do zaśnięcia, póżniej zasypiam i nie wiem co się dzieje. Skurcze są niebolesne więc na razie nie panikuję, ale są codziennie. Pozdrawiam Was i życzę miłego dnia. Wieczorkiem zajrzę co tam u Giusty słychować. Papatki !!!

przyszłe i obecne mamy z USA

28/06/07 10:08:03

Dziewczynki kochane jesteście! Dzięki za posty w sprawie tego wózia :lol: No trochę się zmartwiłam, że wózio może być bez tradycyjnej gondolki, bo wiecie jakie u nas są zimy, a gondolka dla takiego szkrabika jest super na mrozy. No cóż, jakby coś kupi się tradycyjny, głęboki wózek na zimę. Czy orientujecie się ile dni idzie przesyłka lotnicza, bo pierwszy raz teściu wysyła taką drogą do Polski? A i jeszcze trzymam kciukasy za wszystkie przyszłe mamusie!!!!!!!!!!!!Szybkich, lekkich rozwiązań i zdrowych, ślicznych dzieciaczków!!! Buziaczki!