Listopadówki 2014

11/11/14 09:21:51

Hejka :) Troszke napisze o pobycie w szpitalu :) We srode o 1 w nocy po sikaniu na papierze mialam mieszana krew, przestraszylam sie troszke ale stwierdzilam ze do rana wytrzymym i mi sie usnelo. O 3 znowu sie obudzilam i juz byla sama swieza krew, poszlam do mamy co mam robic i mowi zebym po pogotowie dzwonila. Zadzwonilam na co babka powiedziala ze jak tak jest to zebym sobie transport zalatwila bo widocznie chce sie karetka przejechac tylko... Zadzwonilam do ojczyma Konrada i powiedzial ze przyjedzie, po tym z pogotowia zadzwonili ze jak nie ma mnie kto zawiesc to oni jednak moga pojechac ale ja juz wolalam poczekac. O 4 bylam na izbie i polozna zaspana i bardzo niezadowolona ze kto by pomyslam ze o tej godzinie przyjezdza i ze ona musi wypelniac tylepapierow... przyszla lekarka, zbadala zrobila usg i powiedziala ze jest ok i ze normalnie zrobia mi cesarke jak planowali a nie na szybko. Przebralam sie i polozyli mnie w wielkiej sali do porodow, full wypas, wanna drabinki pilki...Podlaczylamnie polozna do KTG, zalozyla wenflon, pobrala krew i sobie lezalam. Wsadzila mi tez cewnik, chyba to bylo najbardziej nieprzyjemne... O 9.30 przyszedl anestezjolog na wywiad, obejzec kregoslup czy wogule da rady mi zrobic znieczulenie ale powiedzial ze spoko i ze za chwile po mnie przyjda. Polozna zalozyla mi to cos jednorazowego i z golym tylkiem szlam na sale do cesarek, Atmosfera bardzo mila, zartowali, podawanie znieczulenia tylko zaklulo i po chwili juz mnie cieli. Podali mi jakies leki bo zaczelo mi cisnienie leciec, poszarpali troche i wyciagneli Amelke i mi pokazali :) i pierwsze co zrobila to kupe na mnie a wszyscy ze to na szczescie :). Powycierali ja i dali mi do twarzy na chwilke i wzieli na badania. Jak mnie zacerowali to zawiezli na sale pooperacyjna i za pol godzinki mala juz karmilam :) od razu zalapala :). Jak lezalam to trzeslam sie jak osika i mi bylo goraco, ale po 3 godz przeszlo, przewiezli nas na sale i mala caly czas byla ze mna, dzien i noc. Po 7 godz wstalam i wzielam prysznic, i cewnik mi juz wyciagneli. na noc juz nie bralam lekow przeciwbolowych i tylko przychodzily do mnie polozne czy aby napewno nie chce ale mnie nie bolalo. dopiero rano chcialam zebym mogla jakos wstac do wc. Po 2 dniach na obchodzie lekarskim lekarz mi mowi ze ja juz moge wychodzic bo jest ok, a ja z szoku nic nawet nie powiedzialam, przyszla lekarka i wziela na badania mala i pozniej juz z wypisem przyszla ze wszytko ok i ze mozemy jechac do domu :) W szpitalu to byl istny diabel, ciagle plakala, jadla, i tylko na mnie by spala, a w domu jakbym dziecka nie miala. Owszem, w nocy jak sie obudzi na karmienie to moze nawet 3 godz nie spac tylko patrzec na mnie :) moze jakbym jej dala smoczek bylo by lepiej ale puki nie wie o jego istnieniu niech tak zostanie:) Pokarmu mam tyle ze jak je z jednej piersi to z drugiej cieknie, twardnieja mi i odciagam recznie. Moj sie angazuje, przebiera, przynosi mi ja w nocy, pierwszy jest przy lozeczku jak placze ( spimy osobno, ale jak usnie mala ladnie to przechodzimy do siebie bo nam siebie brakuje :) ), kapie :). Mala jest taka silna ze juz mi sie w poprzek lozeczka ustawila i nozki miala miedzy szczebelkami... obraca sie z boku na plecy i z powrotem. normalnie aparatka z niej :) Jutro jedziemy zdjac szwy i do urzedu zarejestrowac, do lekarza chcialam sie wczoraj dodzwonic to ze zrobil dlugi weekend jak i cala przychodnia, tak samo kadry w pracy, masakra normalnie. Dotag- GRATULACJE :) :hbd: :bal: :bal: :bal: :bal: :bal: :bal: :bal: :bal: :bal: :bal: To sie rozpisalam :)

Listopadówki 2014

10/11/14 13:46:56

Hejka :) Ale sie zozpakowujemy :) Mephala, Jolcia, Zuzka- GRATULACJE :) :hbd: :bal: :bal: :bal: :bal: :bal: :bal: :bal: :bal: :bal: U nas wszystko w porzadeczku :), byla dzisiaj polozna i jest ok. Bedziemy sie wybierac na spacerek bo piekna pogoda :) puzniej napisze cos wiecej :)

Listopadówki 2014

07/11/14 17:29:32

Hejka :) Dzieki za kciuki i za gratulacje :). Meldujemy sie z DOMKU!!!!! Mala daje po zaworach, tylko by cyca chciala i spi... ja od wtorku przespalam moze 6 godzin bo sie boje ze ja przygniote, w mydelniczce to tylko na badania jezdzila... cyce bola, jeden pogryziony a mala jak chce sie doswac to nawet mnie za szyje juz ciagla, taka z niej gLodzilla :P takie kochane oczko w glowie wszystkich :). Teraz cala droge ze szpitala przespala w samochodzie i w domu spi, juz 2,5 godziny wiec mogr sobie usiasc na chwilke :). Chodze jak paralityk, a po 7 godz od cesarki wstalam, wyciagneli mi cewnik i sie wykapalam... Ktoras pisala o babce dzwoniacej przez domofon... musialam przeczytac cos innego bo myslalam ze sie mi brzuch rozerwie od smiechu :P Domi I Magda- GRATULACJE :) :hbd: :bal: :bal: :bal: :bal: :bal: :bal: :bal:

Listopadówki 2014

04/11/14 21:31:53

Mi moj gin dal do 24.11 L4 i powiedzial ze do tej daty to juz napewno sie rozpakuje :P, chodze na nfz,

Listopadówki 2014

04/11/14 20:03:09

Jm- no skierowanie na cesarskie ciecie mam na dnia 5.11 :) wiec to jutro bedzie napewno, kazala mi sobie zrobic lewatywe lub czopki lub jak nie mam ochoty to nic. i zjesc lekka kolacje kolo 17 i 18 a jutro rano tylko sie napic lyka wody... a mnie tak suszy ze masakra :P