***LIPCÓWECZKI 2014***

04/02/14 19:10:47

laniuniek23 masz racje, wszystko ma swoje plusy i minusy a poza tym w kazdym przypadku moga pojawic sie komplikacje i wtedy czy to bedzi cc czy sn bedziemy wspominac z grymasem na twarzy. dziewczyny, ja sie zdaje na mojego lekarza i co ma byc to bedzie:) powie, ze rodze sn - ok, powie, ze cesarka - luzik. oby wszystko dobrze sie skonczylo. laniuniek - kichanie, kaszel po cc - cos strasznego;)

***LIPCÓWECZKI 2014***

04/02/14 14:18:27

ale wiem, ze przy niczym nie bede sie upierala, powole lekarzowi podjac decyzje. kazdy porod jest inny, moja siostra rodzila naturalnie, strasznie dlugo, popekala podczas porodu i opowiadala, ze z zazdroscia patrzyla na babeczki po sn i cc, ktore smigaly przy dzieciach a ona lezala plackiem, obolala, przez 2 tyg po porodzie nie mogla sidziec... moja sasiadka natomiast urodzila pierwszego dzidziusia w 2 h, zaraz po mogla gory przenosic, chyba nie ma reguly. ja swoj porod wspominam ok, sama operacja super, zero bolu, wstawanie tez nie bylo najgorsze, bolalo ale do przezycia, u mnie problemem bylo nadcisnienie i migreny po znieczuleniu i to dalo mi w kosc. ze mna na sali lezala dziewczyna, ktora po cc wstala, wszystko robila sama i smigala tak jakby wogol nie rodzila.

***LIPCÓWECZKI 2014***

04/02/14 13:26:27

Dziewczyny ja mam te same obawy, pierwsza mialam cesarke poniewaz nie moglam urodzic naturalnie, dochodzilam do siebie dlugo bo po porodzie mialam problemy z nadcisnieniem, teraz nie wiem bo wiel osob mowi, ze jesli pierwsza byla cesarka to druga tez... moja cora ma 3 latka wiec nie wiem czy minelo wystarczajaco suzo czasu by rodzic naturalnie? Nie rozmawialam o tym jeszcze z lekarzem, za duzo bylo problemow na poczatku ciazy, zbym myslala o porodzie ale teraz czasami nachodza mnie takie mysli...

***LIPCÓWECZKI 2014***

04/02/14 08:33:01

Gosia, moje piersi zachowuja sie tak samo. A lozysko mam bardzo nisko, co tez mnie zmartwilo, ale czytalam, ze z czasem moze sie podniesc i zyje ta nadzieja. W porownaniu z poprzednia ciaza, ta jest bardzo stresujaca, plamienie, bole, migreny, problemy z pecherzem-kurcze nie moge sie tak poprostu cieszyc tym stanem. A co u reszty dziewczyn?Miledo dnia:)

***LIPCÓWECZKI 2014***

01/02/14 12:28:37

Czesc dziewczynki, jak wasze samopoczucie? Ja wczoraj czulam sie tak kiepsko, ze o 20 poszlam spac, pobolewal mnie brzuch, mialam jakies wzdecia, bylo mi niedobrze i ogolnie lezalam jakas przybita:( dzis juz jest lepiej ale zabralam sie za sprzatanie i teraz czuje, ze mam kregoslup;). Jesli chodzi o zelazo to nie bralam samego ale musialam w poprzedniej ciazy lykac preparaty z duza jego iloscia i robilam to zawsze przed snem albo w trajcie obfitego posilku bo inaczej nie dalabym rady, raz wzielam tabletke rano, jedynie ja popilam i spedzilam dobra godzine w lazience-wymiotowalam i bylo mi mega niedobrze... Co do plci to mysle, ze kazda mama stawia dobro i zdrowie dzieciatka na pierwszym miejscu i idzie na badania nie po to, zeby poznac plec ale po pierwsze po to, by upewnic sie, ze wszystko jest ok. Ale skoro jest taka mozliwosc, zeby dowiedziec sie kto mieszka w brzusiu to tylko sie z tego cieszyc:) przy pierwszym dziecku najczesciej podchodzi sie do sprawy w sposob co ma byc to bedzie ale przy kazdej kolejnej wiekszosc par mialaby jakies zyczenia;) moja znajoma jest w 4 ciazy, ma trzech synow i marzyli o corci- tydzien temu dowiedzieli sie, ze bedzie synus. Nie sa zalamani ale nie skacza z radosci jak to bylo przy pierwszym dziecku. Milego dnia kobitki:)