czerwcowe terminy

04/10/07 21:20:11

zdjęcia cudne,super,ale synalek Twój ma już bujne włoski,mój to lysinka ,ma tam pare włosków,ale to nie tak jak Twój dzięki bardzo za link,a adres prześlę na priw aparat napewno jest dobry,lustrzanka to lustrzanka,też sie zastanawiamy nad takim,tyle ze ma jeden minus,jest duży i do torebki ciężko,a jeszcze jak ja sama bedę podróżować,ale zobaczymy jeszcze spokojnej nocki zyczymy ,mój Oliwek narazie spi,mam nadzieję ze juz na noc powczorajszym to musi odespac chyba

czerwcowe terminy

04/10/07 19:50:33

witam nawet dzisiaj wczesniej na początek DLA ZUZI NAJ NAJ LEPSZEGO I SłODYCZY DUZO I USMIECHU, nie mam tych fajnych ikonek więc nie ma obrazków ładnych :( Justyna powodzenia na basenie ,też jestem ciekawa jak wam pójdzie,ja niestety pływać nie umiem,wstyd się przyznac ale tak jest,więc pewnie będzie z tatusiem szalał u mnie wczoraj okropny dzień,maluch do 12 w nocy marudził ale chyba go brzuszek bolał bo juz ze zmęczenia zasypial w kazdej pozycji a za chwile się zrywał i popłakiwał i tak od 20 do 12,byłam padnieta na twarz,delikatnie to określając tez myślę o tym lezaczku do kapania bo maly ma już ciasno w tej wanience,i moze te kąpiele będą dla niego fainiejsze,bo narazie nic nie robi tylko rozdaje usmiechy i ssie pięść w czasie kapania,a o masażaach nikt mi nic nie mówil więc nie robie ale może cos podpowiesz Justynko to i ja zacznę ,tutaj to busz,nic nie trzeba bo wszystko naturalnie,idioci ze tak powiem a z kupkami to mówią ze teraz to juz nawet jak modyfikowanym się karnmi to też nieregularne są,mój mały też obecnie robi raz na dzień,no i czasem ma przerwe 3 dni,jak ostatnio,chyba miał tak ze dwa razy ze takie zaparcie dostał,ale niczym nie pomagałam ,samo w koncu poszło,a nie marudził nawet tylko sie wiercił namiętnie my też mamy szczepienie za tydzień,mają być 2 ukłucia,ma tez być na pneumokoki,i tez sie boje bo ponoc moze i gorączka wystąpić,i dzidzius moze byc marudny,ale przeciez to nie ma reguły na nic a 15 pazdziernika lecimy z Oliwierkiem do polski :lol: ja strasznie boje sie latać,więc synek musi mi pomóc i pewnie tak bedzie bo nawet nie będę miala czasu zbyt wiele bo on jest baaaaardzo zajmujący a dzis u nas była cudna pogoda,i pachniało tak pięknie jesienią,słoneczko na całym niebie :lol: dziewuszki jakie macie te aparaty?napiszcie cos bo juz musismy kupić a nie mam pomyslu a wasze zdjecia sa cudne

czerwcowe terminy

02/10/07 23:39:36

witam nocna porą Justynko dziękuję za zyczenia :lol: wogóle dziekuję wam ze jestescie tutaj :) maluch moj spi od 20 dzis,wow,tak ze podgoniłam obowiązki ,,pani domu,,czyli sprzatanie,prasowanie,sprzatanie,jestem zmeczona ale jakos musiałam do was zajrzeć zdjecia sa poprostu cuuudne,a dzieci jak malowane,i zdjecia bardzo dobrej jakości,jakie macie aparaty,bo nasz właśnie nawalił i musimy kupić ,więc moze podpowiecie bo widzę ze zdjęcia są bardzo wysokiej jakości,to dajcie znaćmam nadzieję ze cenowo też przystępne... moj maluch po raz pierwszy zaśmiał sie w głos jak dzidziuś takim długim smiechem cudnym,ale raz mu sie to zdarzylo narazie,czekam na wiecej bo bylo cudnie lece bo wlasnie sie wierci a sama tez jestem padnieta pozdrawiam

czerwcowe terminy

01/10/07 23:46:33

witaaaam teraz jakoś mniej czasu mam ,mamy nie ma to wiadomo że obowiązków przybyło,ale poczytałam co naskrobałyście DLA MARCINKA SPóZNIONE LECZ SZCZERóCHNE ZYCZONKA :kla: : k: NAJ NAJ NAJLEPSZEGO My malucha kapiemy na takiej gabce specjalnej,dla mnie rewelacja,na dno wanienki się kładzie,jest fajna grubiutka i w kształcie misia,i pod główke troszkę grubsza,zreszta z polski ją mam co do tych metod usypiania ,to ja powiem tak,napewno są dobre,skuteczne,ale ja jakos wolę patrzeć jak mój skarbek usypia,siadam lub kłade sie przy nim i patrzę na tą śliczną twarzyczkę,jak zamknie juz oczka to słicznie sie usmiecha,potem robi smutne saneczki,uwielniam te momenty,zajmuje mi to moze 15 min,ale wiem ze są to niepowtarzalne momenty,jedyne w swoim rodzaju,a pewnie już niedlugo to sie zmieni,i nie mogę patrzec i słuchać jak on sie drze,bo jak go na siłe do łozka kłade to sie drze,i wielkie łzy jak grochy,płakałam razem z nim,a potem jak go wzięlam na rece i całym nim az szarpało to mialam do siebie żal,i nie bede juz tak robic,nie potrafię,moze i cięzko mi go mieć na rekach,ale przytulam sie wtedy do jego ciepłej głowki i nie myslę o tym że jest cięzki,tylko że jest szczęsliwy,i że jest tak blisko mnie,a to też niedługo minie,bo wiadomo że potem dziecko też się zmienia,niewiem czy dokładnie opisałam o co mi chodzi,ale czasem myślę ze wszystkie te książki,porady,to jest bardzo dobre,ale przecież nikt nie musi,robimy to bo chcemy,za niedługo to napiszą książkę w której będą zalecać ze zaraz po urodzeniu ostre zasady,nie przytulać,po 19 nie utrzymywać kontaktu wzrokowego,po 20 drzwii na klucz niech sie przyzwyczai do odgłosu przekrecanego klucza ,a najlepiej niech w wieku 2 lat juz zarabia na siebie :lol: :lol: takie moje podejscie,i nie mam do nikogo pretensji ze ma inne,pewnie kregosłup mi troche wysiądzie przez to moje podejscie,ale zycie jest zbyt kótkie ,dziecko szybko rosnie,a te momenty sa niepowtarzalne,więc nie chce ich zamieniać na nic i za nic :zkr: mój maluch 9 pazdziernika 3 miesiące siętuje,ja 9 paziernika 32 urodziny ,a jutro 8 rocznica ślubu naszego :oops: juz 8 .kto by pomyślał,tak leci szybko ten czas całuski dla was dziewuszki,postaram się częsciej wpadać bo potem poeamty pisze Justynka uroczy ten ZAJąCU :brv:

czerwcowe terminy

29/09/07 18:21:25

witam nozycze powodzenia tatusiom :lol: ja niewiem ale jakoś mi sie wydaje ze jeszcze nie jestem gotowa zeby małego z M zostawic,moze dlatego że nie muszę,więc tego nie robie,jak bedzie starszy to juz inaczej u nas sobota mija spokojnie,jedzenie,zabawa,spanko,no i troche placzu bo staramy sie go oduczyc noszenia na rekach ale nie jest latwo bo sie preży i drze przy tym jakby go ze skóry łupali,a ja nadal mam ból w prawym boku,a do ginekologa się nie dodzwoniłam jeszcze ,i bardzo boli jak noszę małego,a kiedyś to plakalam razem z nim,on przestał aja nie mogłam się uspokoić,i bidulek z takim usmiechem spojrzał na mnie i jak zobaczyl to zacząl plakać,nie wiem czy tak poprostu,czy zobaczył mnie płaczącą narazie robi jedną kupkę dziennie,co rano,niewiem czy nie za mało jeden raz ale jak nic mu sie nie dzieje i jest taki jak zawsze to chyba normalne pozdrawiam