Mamusie 2008 z Chełma----<--<<-@

10/11/09 21:48:02

A no wyobraź sobie, że jest :D A nic nie mówiłam, bo nie było kiedy... Wzięli mnie z zaskoczenia wczoraj (i nie chciałam zapeszać) a dzisiaj miałam rozmowę i już we czwartek idę na szkolenie (w sumie czwartek i piątek), ale czy będą jeszcze jakieś to nie wiem... Pewnie dostanę stosy papierzysk i sobotę i niedzielę na wykucie na blachę, a od poniedziałku startuję :D :D :D Jakoś sobie tego nie wyobrażam... W sumie szkoda, że nie poszłaś ze mną, bo poszukiwali 15 osób ;) Podobno - dowiem się we czwartek czy faktycznie tyle osób przyjęli! Najgorzej, że znowu muszę zawalać do PUPu z informacją, że znalazłam pracę...

Mamusie 2008 z Chełma----<--<<-@

10/11/09 16:36:15

Dzięki Gosia, ale tu nie ma czego gratulować... Jakby to była praca moich marzeń, to byłabym w siódmym niebie, a tak idę bo się na mnie uparli :D A będę pracować w TP S.A. na infolinii - tak więc sama rozumiesz ;) No ale mówię od czegoś trzeba zacząć!!! oczywiście nadal poszukuję pracy moich marzeń!!! Tak więc miejcie Laski oczy i uszy szeroko otwarte ;) Aaa i wyściskaj tę naszą Wikusię i życz jej zdrówka od cioci z netu!!!!

Mamusie 2008 z Chełma----<--<<-@

10/11/09 15:44:02

A ja od czwartku zaczynam szkolenie i w poniedziałek zasuwam do pracy... Nic nie mówiłam wczoraj, bo wzięli mnie z zaskoczenia :D Dzisiaj miałam rozmowę i pojutrze już na szkolenie... Generalnie nic rewelacyjnego, ale zawsze coś innego niż siedzenie w domu i do tego płatne :D Buziaki dla Wszystkich!!!

Mamusie 2008 z Chełma----<--<<-@

09/11/09 19:10:00

No Kapselek jakby lepiej, ale oprycha jeszcze jest... tylko (odpukać) już się nie rozsiewa!!!! Za to moja mama leży chora... Więc jak nie urok to sraczka....

Mamusie 2008 z Chełma----<--<<-@

06/11/09 14:13:17

A my zaraz drałujemy do lekarza... znowu... Kacpiś ma straszne zapalenie jamy ustnej... dzisiaj nawet poszła mu krew.... najgorsze, że nic nie chce jeść... Mam nadzieję, że szpital nam nie grozi.... Tylko dostaniemy jakieś rozsądne leki wreszcie!!! Tak mi Go szkoda... Bo co się to moje Maleństwo nacierpi, to wie tylko ono i sam Pan Bóg... A jak Topcia???? Wsio już ok???? Pogoda rzeczywiście warta dłuuuuugiego spacerku!!!!! Myśmy byli ponad dwie godziny i jeszcze pójdziemy z konieczności, ale to dopiero za 2 godz. więc słoneczka już nie będzie niestety....