{)i(} Majóweczki 2013 {)i(}

18/12/12 13:12:12

rzasia to tak samo jak ja. codziennie wożę małą do przedszkola, na zakupy też trzeba pojechać i do lekarza na wizytę również. Odpoczywaj, o tym chyba lekarz też wspominał, co? :D sweetdreams ja sie lekarza pytałam jak się odnosi do zapinania pasów w ciąży. No i uważa tak samo jak ja, że większym niebezpieczeństwem byłoby jeżdżenie bez pasów. Ale jeśli chodzi o kobietę ciężarna za kierownicą ( pomijając fakt jakimi kierowcami są kobiety ogólnie- tak, dokładnie tak usłyszałam) to na początku ciąży funkcjonuje jak na środkach uspokajających, bo inaczej chodziła by po ścianach. A znowu później, jeśli doszłoby do jakiegoś krwawienia za kierownicą, lub odeszły by wody i zrobiłoby się ciepło miedzy nogami to wpadłaby w panikę i mogłoby się to złe skończyć. Wysluchałam, po czym wsiadlam w samochód i pojechałam do domu. :) izuniafm1 po prostu nie masz takiej potrzeby żeby robć prawko. Gdybyś musiała to byś sie nauczyła. Ja zdawałam cztery razy egzamin. Po każdym egzaminie się poddawałam i postanawiałam że więcej nie zdaje bo to nie ma sensu. Dobrze że mój mąż zawsze był ze mną i jakoś ustalałam następny termin. Mieszkam na wsi i bądź co bądź, wszędzie muszę dojechać samochodem.

{)i(} Majóweczki 2013 {)i(}

18/12/12 08:42:14

cześć, zazdroszczę Wam że już znacie w większości płeć. Ja dopiero 18-go stycznia będę mieć usg połówkowe. I wtedy lekarz powiedział że może się dowiem. dwie ostatnie wizyty miałam bez usg. a już bym chciałam wiedzieć. U mnie pada marznący deszcz i jest tak ślisko że kroku nie mogłam postawić. Mamy-kierowcy uważajcie. a właśnie, jeździcie same samochodem? czy raczej unikacie? ja dostałam od lekarza cały wykład o tym dlaczego kobieta w ciąży nie powinna jeździć samochodem jako kierowca.

{)i(} Majóweczki 2013 {)i(}

13/12/12 19:33:20

izuniafm1 no według mnie to jest już polowa ale według lekarza jest dwa tygodnie wcześniej. więc nie wiem. jutro mam wizytę to zobaczymy. Dobrze że mam już wszystko po pierwszym dziecku to ten cały stres mnie omija. w sumie czasem stres a czasem przyjemność. Tak czy inaczej dziewczyny przy drugim będzie łatwiej. :)

{)i(} Majóweczki 2013 {)i(}

13/12/12 15:07:06

greenmind nie umiem Ci pomóc. Nigdy nie byłam a takiej sytuacji i nie wyobrażam obie nawet co teraz czujesz. Ale dobrze że próbujesz szukać jakiegoś wsparcia, pomysłu jak sobie z tym poradzić. My wszystkie możemy Cie tylko wesprzeć w duchu i ja tak właśnie robię. Ale jeśli czujesz że psycholog mógł by Ci pomóc to też rozważ tą myśl. Trzymaj się i wyżalaj się tutaj. Tutaj jesteśmy anonimowe.

{)i(} Majóweczki 2013 {)i(}

11/12/12 13:16:52

no i gdzie jest sprawiedliwość na tym świecie? Moja dziewiętnastoletnia siostra czeka właśnie na operacje która ma potwierdzić raka miednicy. Oczywiście ja w to z całych sił nie wierze że tak jest i cały czas mam nadzieje że to nic poważnego. No a że naprawdę robię to z całych sil to sama zaczynam czuć sie słabo. I dzidzia tez to czuje, dzisiaj od rana je czuje bez przerwy. wiem że nie powinnam myśleć i się stresować, ale same wiecie. jak tu się nie stresować w takiej sytuacji? Coś to nie tak idzie w tym roku.