****STYCZNIÓWKI 2013****

09/08/12 15:38:09

kochane!! :lol: ..właśnie po raz pierwszy poczułam moje maleństwo:) myłam sobie wzorniki i usiadłam bo się zmachałam i wyraźnie czułam jak pływa-nie mizianie:)-ale konkretne przewracanie się:) to moja druga ciąża i nie da się tego z niczym pomylic:)..cudowne:)...

****STYCZNIÓWKI 2013****

09/08/12 15:33:38

witajcie:) szczególnie nowe mamuśki:) Soja to-ja podziwiam cię i życzę ci by Bóg chronił ciebie i dzieciątko byście bez komplikacji spotkali się we właściwym czasie i spędzili ze sobą resztę dłuuugiego życia:) dziś u nas pogoda rześka więc i ja czuję się super:) od dwóch dni nie wymiotuję:) hurra :lol: ,i zajadam się sałatkami z rosz ki na która do tej pory patrzeć nie mogłam. sen ja padam około 22,00 z dzieckiem i poza siusianiem i moją córką którą musze w nocy nakrywać-to siłą by mnie z łóżka nie zdjęto- jestem taka wykończona po całym dniu. Wczoraj tak mnie rozpierała energia że wzięłam się za porządki-nadźwigałam się a potem umierałam :(..a dziś przeczytałam że cieżarna może maks.5kg dźwigać..a u mnie to tak spokojnie były przedmioty po 15kg :oops: ..i dziś pobolewa mnie brzuszek Brzuszki kochane macie wspaniałe brzuszki ..aż mi wstyd bo ja mam 2 razy taki- w dzień a wieczorem..masakra w jaki sposób mogę tu wkleić fotkę-pytam bo nie jestem aż taka biegła :oops: a jeśli chodzi o wyniki badań mojej córki- ani lamblii ani salmonelli ani shigelli, owsików nie ma. dziś obudziła się ze strasznym bólem brzuszka- już nie wiem co mam robić:(. jutro rano idziemy do pediatry bo nie chciano nas na dzisiaj zarejestrować

****STYCZNIÓWKI 2013****

07/08/12 18:02:43

gośk@ robiliśmy, wyniki są prawidłowe, jutro jeszcze odbieram ostatnie wyniki z kału-zobaczymy co wyjdzie-powiem ci że chciałabym żeby coś wyszło bo przynajmniej wiedziałabym ze to pasozyt którego da się wyleczyć a nie nic strasznego bo okropnie się martwię o tą moją chudzinkę. dziś dostałam namiary na super pediatrę/ kardiochirurga która robi też usg ciężarnym w 7-8 miesiącu ciąży by wykluczyć wadę serca-klienta córeczka urodziła się w Anglii i tam zbagatelizowali jej wadę serca każąc czekać do 6-go miesiąca życia-więc wrócili do Polski-trafili na tą kobietę i dziecko natychmiast trafiło na stół operacyjny-nie miało szans na przeżycie bez operacji-i właśnie ta lekarka podkreślała im jak ważne jest usg w ciąży wykluczające wadę serca dziecka- i dlatego zamierzam się do niej udać w odpowiednim czasie. dziecko mojej przyjaciółki zmarło po porodzie-żyło 3min bo miało bardzo poważną wadę serca którą można było zdiagnozować w ciąży i podjąć się operacji ale ktoś to pominął i stało się nieszczęście:( co do ruchów-teoria że wieloródki i chude czują szybciej w moim przypadku można włożyć między bajki-ja nadal nic nie czuję :(..ale może to dlatego że moje życie jest tak aktywne że nie mam czasu wsłuchiwać się/ wczuwać w moje ciało:(..dopiero jak mi zasadzi porządnego kopniaka-to się mamuśka zorientuje że to to:)

****STYCZNIÓWKI 2013****

07/08/12 16:09:21

JUSIII nie martw się kochana, wszystko będzie dobrze wiem że jest ci trudno ale nie smutaś się bo dzidzia odczuwa twoje emocje ale ich nie rozumie-zobaczysz będzie dobrze. jak widać Twój organizm nieco się buntuje i wymaga leczenia ale najważniejsze aby dzidzia była zdrowa i szczęśliwa że ma taką wspaniałą mamusię:) ja przez ta opóźnioną o 7tyg wizytę (po drodze miałam tylko usg genetyczne w obcej przychodni) zwlekam z robieniem wyników i ze wszystkim jestem w polu-zrobiłam tylko TSh. czekają mnie jeszcze chlamydie cytomegalie, hiv..i mnóstwo innych w tym krzywa cukrzycowa..z która mi nie spieszno-bo teraz niestety robię badania dziecku-bo ciągle nie wiadomo skad bóle brzuszka i biegunki- a to już 6tyg trwa :(-bardzo się o nią martwię a najgorsza jest niewiedza i ciągłe oczekiwanie na wyniki. te które odebrałam -morfologia jest zła-wychodzi na to ze ma jakąś infekcje wirusową i silną anemię co dla mnie jest zaskoczeniem bo to dziecko je 3razy dziennie mięso/ryby-do niejadków nie należy a chudnie w oczach. ma 110cm a waży niecałe 14kg a 6tyg temu ważyła 16kg :( może macie jakiś pomysł co to może być i jak dziecku pomóc?

****STYCZNIÓWKI 2013****

07/08/12 14:37:18

RZECZYWIŚCIE JAKOŚ TAK CICHO SIĘ TU ZROBIŁO:) co do mojego brzuszka-jest on na tyle sterczący że znajomi od razu dostrzegli ciążę (oburzeni że ich nie poinformowałam wcześniej ) :wink: ,ale klienci nie koniecznie:) ale to dobrze-bo ja jestem straszna Zosią samosią i nie pozwalam sobie by mnie ktoś wyręczał w przenoszeniu różnych rzeczy :) co do aktywności fiz.-poza rannnym spacerem około 7km-nie ćwiczę bo sił mi brakuje kiedy wracam około 19,00-19,30 po pracy-jestem wykończona -a niestety czekają obowiązki domowe więc poprostu nie wyrabiam. ale za to w weekend jest zawsze bardzo aktywnie i nadrabiam. Teraz obiecałam dziecku w weekend kajaki wiec znów ręce będą mnie bolały:) ale uśmiech dziecka jest bezcenny:)