****STYCZNIÓWKI 2013****

23/08/12 14:06:17

witajcie, w końcu się ogarnęłam w pracy i mogłam was troszke poczytać :) jeśli chodzi o bezstresowe wychowanie jestem absolutnie przeciw, dzieci lubią i wymagają jasno określonych zasad wówczas czują sie bezpieczne i wiedzą jak się zachować. my karnego jeżyka wprowadziliśmy już jak jaśmina miała 1,5 roczku kiedy zaczęła bić wszystkich po twarzy i fochy pokazywać. była to minuta-do dwóch na poduszce w salonie-na początku był straszny płacz i po kilka razy musiałam ją sadzać w to miejsce i tłumaczyć dlaczego ma karę ale dzieki temu nigdy nie spotkały mnie ataki histerii czy nieznośne zachowanie pozbawione manier w towarzystwie. Najważniejsze konsekwencja i aby dziecko zawsze rozumiało dlaczego ma karę, i aby nie nadużywać karania. jeśli chodzi o kolor różowy -u nas nigdy nie było problemu z tym kolorem-zawsze staram się ubierać dziecko na kolorowe i maks.jedną rzecz ma w kolorze różowym. moja córcia ma ogromne błękitne oczy i blond włoski i w rózu wygląda ok-ale ja ją wolę w turkusach i fioletach-zresztą ona się nie upiera co do koloru najważniejsze by była spódniczka, sukienka lub tuniczka:) Od dłuższego czasu moje dziecko samo kompletuje sobie strój do przedszkola -ja jej tylko zdejmuję z wieszaków- w końcu czas najwyższy ma już 4lata. Igga współczuję tych nudności, u mnie czasami lepiej ale czasami np wczoraj i dziś strasznie mi niedobrze i na siłę walcze by nie zwymiotować :( Chilli cieszę sie że wszystko w porządku:) usg 4D dla mnie to strata pieniędzy, i tak połówkowe usg te wszystkie pomiary robi się w 2D więc szkoda by mi było pieniążków-wolę je przeznaczyć na starszą córkę :)..a wolę żyć w takiej niepewności jak moje dziecko wygląda..to takie magiczne:) mój mąż i córeczka byli na wszystkich wizytach ze mną - on zawsze zwalnia sie z pracy- w końcu mam badania co 4-5 tygodnie więc jak sie zwolni godzinkę czy dwie raz w miesiącu to nikomu korona z głowy nie spadnie :), ale przy samym badaniu z córką nie uczestniczy-dopiero jak będzie połówkowe przez brzuszek to dopiero gin pozwolił. Ależ się rozpisałam :)wybaczcie miłego dnia:)

****STYCZNIÓWKI 2013****

22/08/12 14:24:31

gośk@- ja bym napisała Justynę Szrajda- moim zdaniem tego się nie odmienia. w klasie miałam koleżankę o nazwisku BUDA i też polonistka uczulała nas ze tego się nie odmienia-więc ja bym pozostała przy szrajda. obwód brzucha..niedawno pisałyście o obwodach brzuszka-myśle że bardziej adekwatne byłoby wskazanie ile od poczatku ciąży zwiększył sie wam obwód, bo wiadomo kazda na początku miała inny obwód brzuszka wiec nie wiadomo ile tak naprawde z tego stanowi ciąża:) ja mam plus 20cm.przed ciążą miałam 64 teraz mam 84- i mam taką piłeczkę z przodu-której nie da się już nijak ukryć:) łożysko z przodu też mi lekarz powiedział na usg że mam łożysko z przodu-i że to bardzo dobrze..ale dlaczego to dobrze? :roll: płeć..moja córeczka oczywiście wolałaby siostrzyczkę ale zeby za wczasu zapobiec atakowi histerii jeśli okazałby się jednak braciszek-ciagle jej wpajam że to nie istotne bo chłopcy też są wspaniałymi kompanami do zabawi obsługa chłopca..też się tego obawiam ale po tym co przeszlismy z córeczką-do drugiego roku życia miała refluks do moczowodu i ciągłe infekcje dróg moczowych i ciągłe leczenie to sama nie wiem :roll: ..ale z drugiej strony córeczki są mniej temperamentne bynajmniej te które znam a chłopcy są nie do okiełznania:)..ale mi to jest bez różnicy. wczoraj odwiedził mnie kolega który ma już czterolatkę i teraz żona znów jest w ciąży i strasznie się boją. bo w pierwszej ciąży chuchali dmuchali a przez złą decyzje ginekologa podczas porodu-nie chcieli zrobic cesarki mimo złego ułożenia dziecka i dziecko urodziło sie z niedotlenieniem mózgu, ponadto w 7 miesiącu żona zaraziła się cytomegalią i dziecko nie widzi na jedno oczko..szok-i nic nie pomogło to chuchanie-i konsultacje u najlepszych specjalistów-błąd jakiegoś palanta spowodował że mają chore dziecko niezdolne do samodzielnego funkcjonowania..i tak wczoraj mnie podłamał-bo niestety na pewne rzeczy nie mamy wpływu możemy się tylko modlic aby u nas było wszystko w porządku

****STYCZNIÓWKI 2013****

22/08/12 12:36:07

witajcie, ja w poniedziałek byłam na wizycie, okazało się że zaczęłam dopiero 18 tydzień-więc usg połówkowe mam za 4 tyg, nic nie było widać na tym usg :( generalnie wszystkie wyniki ok-tylko z ciśnieniem mam problem-wg lekarza. mierzył mi na wizycie i miałam 90/65 i kazał mi się w ciśnieniomierz zaopatrzyć-ale coś mi się wydaje ze jak zwykle panikuje. ja całe życie mam takie ciśnienie-no może nie aż tak niskie-ale z tego co wiem lepiej mieć niskie niż nadciśnienie w ciąży. ja rano zmokłam jak kura:(,wybrałam się do przedszkola bez parasola bo pięknie grzało słoneczko i po paru minutach-zerwała się burza ..lało, wiało i utknełam i w końcu po godz.zlitował się nade mną portier w przedszkolu użyczając mi swojej parasolki abym mogła pędzić do pracy-ale i tak zmokłam:( złe samopoczucie..ja też mam doła :(, sytuacja finansowa jest niestety niesprzyjająca, z pracą coraz gorzej-ja na szczęście mam super pracę-ale mój mąż zarabia grosze i jest nam coraz cieżej:(..więc jak pojawi sie kolejny wydatek..pieluchy chociażby..ach nawet mysleć mi się nie chce..ponadto męczą mnie koszmary, od września moja córka zmienia przedszkole i płacze bo nie chce żegnać się ze starym przedszkolem ale nie stać nas już na prywatną placówkę a że dostalismy się do państwowego z super opiniami, bliziutko domku.. to sądziłam ze będzie łatwiej-ale przeżywamy to obie bardzo mocno. Cera, włosy..makabra:(, mimo zażywanych witamin i zdrowego jedzenia moja cera wygląda koszmarnie, poszarzała, wysuszona, brzydka tak jak i włosy- w pierwszej ciąży wyglądałam na kilka lat młodziej a teraz..koszmar sen czy wy też macie takie problemy ze snem?, usypiam wieczorem niemalże od razu a potem jak się wybudzę to już koniec, nie moge sobie miejsca znaleźć:( nagłe chwile wzruszenia..dzieje się ze mną coś strasznego-gdy słysze płacz dziecka-łzy same ciekną mi po policzku i od razu jest mi strasznie przykro że dziecko płacze..jakaś makabra :roll:, pamietam ze tak się czułam zaraz po porodzie-taki baby blues przechodziłam..ale na szczęście szybko przeminęło..a teraz hmm..hormony szaleją Dżoana..żadnych słodkości:).blee, wczoraj mąż z córeczka namówili mnie na lody-ja zawsze jem wersję bez cukru bo są dużo mniej słodsze-ale i tak się poddałam-słodki smak odpada..nadal preferuje rzeczy dobrze przyprawione-ale już nie mogę jeść mięsa w żadnej postaci-za to ryby:)i warzywa i oliwe z oliwek i orzechy...mniam imiona- wczoraj posiedziałam w necie nad imionami-czytając ich znaczenie-dla mnie ma to duże znaczenie i w końcu postanowiłam-jeśli będzie chłopiec ulegnę mężowi i będzie Hubert, a dziewczynka Hania..bardzo chciałabym wiedzieć już co się tam w brzuszku kryje- w pierwszej ciąży wiedziałam/czułam że bedzie dziewczynka a teraz..nic :( życzę wam miłego dnia:)

****STYCZNIÓWKI 2013****

20/08/12 10:59:20

JustynaF..a gdzie dokładnie mieszkasz? gdzie będziesz rodzić? :)

****STYCZNIÓWKI 2013****

20/08/12 09:50:29

witajcie w ten piekielnie upalny poranek...ja chcę chłodu ..wczoraj było u nas 38st.C- a zapowiadali 32, dziś zapowiadają 35..-jest poranek a już mamy 30st.C, więc umrę :(..a w pracy nie mam klimy jest taka duchota że chyba ducha wyzionę-czuję się fatalnie-pęka mi głowa-bo przez ten ukrop całą noc nie spałam :cry: w piątek byłyśmy z córką na badaniach-jej pobrano dwie ampułki krwi -nawet się nie skrzywiła-mi 4-i ledwo usiedziałam było mi tak słabo- i za same swoje badania zapłaciłam 304zł-przecież to jest zdzierstwo-człowiek płaci za ubezpieczenie bo wyboru nie ma a za badania i tak ze swojej kieszeni musi dać-dla mnie to jest chore i mam dość naszego Publicznej opieki zdrowotnej bo to złodzieje!! :twisted: :twisted: to się wypłakałam... dziś odbieram wyniki i w końcu po 5tyg-mam po 18,00 wizyte u gina..boję się strasznie- bo od paru dni nic nie czuję- żadnego miziania..nic:(..i oczywiście od razu mam myśli straszne że coś jest nie tak małolaty..powiem wam szczerze ze ja nie rozumiem co się dzieje z naszym społeczeństwem- chamstwo szerzy się na potęgę-a najgorsze jest to że ci gówniarze nie mają szacunku do nikogo, nauczyciele nie mają narzędzi do tego aby zdyscyplinować to chuligaństwo i wolą nie reagować niż tłumaczyć się przed kuratorium -gdy jakiś gówniarz przez złośliwość wniesie skargę na nauczyciela. mam wielu klientów pedagogów i co się nasłucham to aż mnie przeraża-że więcej praw mają uczniowie niż nauczyciele...brak słów czytałam że usg połówkowe robi się pomiędzy 18-22 tyg-więc pewnie dzisiaj lekarz mnie zapisze na jakiś termin do szpitala-bo tam jest odpowiedni do tego sprzęt ostatnio mam jakieś lęki-obawy o tą dzidzię jakbym czuła ze coś jest nie tak :(..a może po prostu potrzebuję tego dzisiejszego badania aby się uspokoić i móc cieszyć ..a nie zamartwiać. zatykające się uszy czy któraś z was ma ten problem-strasznie mnie to denerwuje a nie umiem sobie z tym poradzić :( Życzę wam miłego dnia- i aby nie dokuczały wam upały:)