Lipcóweczki 2012

25/07/12 22:46:46

Kasiu wiem że zimne łapki to normalne ale u mojej zimne tylko jak jest jej zimno poza tym zaraz kicha jak szalona :wink: :wink:

Lipcóweczki 2012

25/07/12 20:28:45

Zależy od pogody. Jak jest ciepło ubieram body, na body jakąś cieniutką sukieneczkę albo bluzeczkę i półśpiochy albo jakieś geterki czy spodenki a no i skarpeteczki... No ale u nas nie ma ostatnio jakiś strasznych upałów... Jest ciepło ale szału nie ma... a na glowę to też zależy czy jest wiatr czy nie. Jak jest wietrzniej to cieniutką czapeczkę a jak nie ma wiatru to przepaska na uszka... W takim stroju mi sie nie poci i nie jest jej zimno :wink: :wink: Dodam że u Mojej jest dośc łatwo sprawdzić czy jej zimno bo zaraz ma zimne łapki i kicha... więc zawsze pilnuje żeby miała cieple rączki. U syna znowu lapki zawsze były chlodne i tak jest do tej pory... zawsze ma chłodne rączki...

Lipcóweczki 2012

25/07/12 19:55:35

A co u Karolcji??

Lipcóweczki 2012

25/07/12 16:31:44

Nika jeśli nie jest na samym spodzie i jest jakaś przestrzeń między dnem garnka i talerzem to wpychaj jedną strone talerza, wtedy druga pójdzie do góry, a jesli nie ma przestrzeni to garnek do góry nogami i módl się żeby talerz wypadł :wink: :wink:

Lipcóweczki 2012

25/07/12 14:47:04

Hej... :D :D Nie moglam się odezwać bo mi młody zalał klawiaturę sokiem i nie miałam jak pisać... starałam się was podczytywać na bieżąco :D Wszystkim rozpakowanym którym jeszcze nie gratulowałam GRATULACJE :bal: :bal: Moja ostatnio zrobiła się nie do poznania. Dalej lubi posiedzieć przy cycu ale odkąd spędza całe dnie na zewnątrz na powietrzu jest zupełnie innym dzieckiem. Najada się, troszkę porozgląda i pięknie przesypia dnie i nock. No dziś nie spala od 5.00 do 8.00 i jak mi się ją udało uśpić o 8.00 przyszła położna :shock: ehh... te niezapowiedziane wizyty i to jeszcze tak rano :roll: :roll: no ale ta była już po raz ostatni teraz dopiero przyjdzie druga jak Dorotka skończy 2 miesiące a później 9 miesięcy :D :D ale ta jest bardzo równa babeczka... Lubi posiedzieć i pogadać przy kawce. Można ją spokojnie wypytać od kiedy co i jak wprowadzać do diety... Ona ma zawsze czas i poświęca go tyle ile potrzeba :D Bardzo ją lubię i szkoda że to nie ona przychodzi od początku. Jak niuńka skończy miesiąc wybieramy się na wizytę kontrolną do lekarza i przy okazji umówić się na szczepienie. W poniedziałek ważyłam swoją małą ważyła 3715g od zeszłego poniedziałku przybrała 200g. Chyba dobrze :?: :?: