SZCZĘŚLIWY PAŹDZIERNIK 2014 :)

23/10/14 10:54:33

sylwiob - dajemy Bebilon, ale w sumie zastanawiam się jeszcze nad Enfamilem..A Ty?

SZCZĘŚLIWY PAŹDZIERNIK 2014 :)

22/10/14 21:51:20

sylwiob - ja póki co mleko mam, ale nie tyle, żeby zaspokoić "wielkiego głoda" ;) Położna mi doradziła, żeby dawać jedną pierś max 20 minut i potem butla, na razie się w miarę sprawdza, czasem nawet sama pierś wystarcza, ale i tak mam wrażenie, że pół dnia siedzę z cycem wywalonym ;P Teraz myszka śpi, więc mam chwilę :) maryen - Dzisiaj jeszcze coś poprzebieram ze zdjęć i idę spać, póki Królewicz śpi, ale jutro, jak znajdę chwilę, to cosik wrzucę na fb :) jmijeczka - no to muszę pogratulować Waszym Dziewczynom ;D Wiesz co, Hania od początku baaardzo pozytywnie odnosi się do braciszka, przytula go, głaszcze, delikatnie całuje, jestem też w szoku, bo z karmieniem nie jest tak źle jak myślałam :) Czasem oczywiście coś w tej chwili, jak karmię, potrzebuje, ale ogólnie dajemy radę..Chętnie też pomaga przy Małym, jak ją proszę, żeby coś mi podała dla niego, np kocyk, czy wyrzuciła pieluchę, czy coś innego, to raczej nie ma problemu, ale ogólnie widzę, że zaczyna do niej docierać, że Jasiek to nie tak na chwilę, no i nie ukrywam, że ciężko jest, zwłaszcza dzisiaj, bo niewyspanie jej doszło, więc ujechać z nią było oj truuuuuudno...:/ Ciągle ryk, bunty, awantury, jak się z nią bawisz, to też źle, bo co chwilę coś jest nie tak..Chyba to mocno przeżywa, bardzo się też wrażliwa zrobiła, jak przyjechaliśmy ze szpitala, 2 dni miała stan podgorączkowy, w nocy trochę popłakuje, dzisiaj też po drzemce popołudniowej mocno płakała i nie wiadomo było, o co chodzi...Mam nadzieję tylko, że z czasem to się ustabilizuje... jmijeczka, zuzka - ja też się nieźle uśmiałam z tymi McFlurry i porodówką :lol2: :lol2: :lol2: :lol2: jmijeczka, Gola - ja z kolei jak z Pizza Hut, to tylko Carbonarę preferuję :D selenan - to co, mają Ci wywoływać poród? W poniedziałek? Gola - no ciężko tak funkcjonować z dwójką, jak się nocy nie przespało...Ale jestem dobrej myśli, mimo, że muszę dokarmiać, a chciałam tego uniknąć..No ale przecież nie będę głodzić dziecka, jak ma takie potrzeby jedzeniowe ;) A u Was jak tam?

SZCZĘŚLIWY PAŹDZIERNIK 2014 :)

22/10/14 09:53:50

Hej! mulata - Gratulacje wielkie :D Ale szczęściara z Ciebie, że tak szybko poszło! W wolnej chwili daj znać, jak się czujesz i jak Klaudunia :) :pipi: :pipi: :pipi: :pipi: :pipi: :pipi: :pipi: :pipi: :pipi: jmijeczka - trzymam się, nawet coraz lepiej ;) Do tej pory było tak, że jak w dzień Jasiek dużo spał, to noce były koszmarne, dodam, że już w dzień wypisu ze szpitala nie dawałam modyfikowanego, ale odkąd zaczęłam dawać od wczorajszej nocy, to jest lepiej. Wczoraj była położna, opowiedziałam jej co i jak, sprawdziła mi piersi, mleko jest, ale widocznie nie tak dużo, żeby zadowolić mojego głodomora i doradziła, żeby robić tak, że dawać jedną pierś (wcześniej dawałam z dwóch) i podać mu modyfikowane tak, żeby dojadł i wczoraj tak robiłam, było ok, tylko jak mam pełniejszą pierś, to z kolei Jaś ma większy problem, żeby złapać brodawkę, więc ciągle coś ;P No ale przesypiam już w nocy jakieś 5h w nocy, a nie 2h, więc jest postęp :) A która listopadówka urodziła? Bo na razie nie mam czasu ogarniać też Waszego forum ;) hope - niezły numer z tą windą :) A smarujesz sobie czymś te brodawki? Ja też mam jedną trochę pogryzioną ;) Ja też już trochę bardziej mogę chodzić ;P Joanna - dzięki :) Hania na szczęście bardzo pozytywnie, tuli i całuje Małego, przychodzi do niego często, nawet się jakoś bardzo nie buntuje jak karmię piersią, wiadomo, czasami chce akurat czegoś, jak karmię albo przewijam Jasia, ale nie jest źle :) Gola - to fajnie, że w nocy śpi, bo jest trochę czasu na regenerację, mi właśnie tego jak dotąd najbardziej brakuje, no ale mam nadzieję, że będzie coraz lepiej :) Hehe, my też stosowaliśmy z Hanią numer z suszarką i w razie czego mamy jeszcze go w zapasie teraz :P sylwiob - no właśnie, te nocki najgorsze, no ale już odrobinę lepiej :) A powiedz, czemu przestałaś karmić piersią? Dawałaś najpierw pierś i potem butlę, czy jak? Adaś sam zrezygnował z piersi?

SZCZĘŚLIWY PAŹDZIERNIK 2014 :)

20/10/14 22:25:58

Hej Dziewczyny :) mulata - trzymam kciuki :D Ja tylko na chwilkę ;) Jak dotąd Jasiek daje czadu, bo wprawdzie śpi w dzień całkiem całkiem, ale noce mamy jak dotąd prawie w ogóle nieprzespane :( Królewicz zasypia nad ranem dopiero..Jest też strasznym cycusiem, niby to drugie dziecko, Hanię karmiłam do 10 miesiąca, ale teraz jest zupełnie inaczej i nawet z karmieniem dochodzimy póki co do ładu :] Do tego jestem cała obolała, krocze boli mocno (niby nie byłam nacięta, ale trochę pękłam i to chyba jeszcze gorzej), na razie więc ogólnie kiepsko, ale mam nadzieję, że Małemu się wyreguluje ten sen, ja nabiorę sił i będę częściej do Was zaglądać i z bardziej pozytywnymi wieściami ;) Jak będę miała dłuższą chwilę, wrzucę na maila jakieś zdjęcie Jaśka :) maryen, selenan, Joanna - wciąż czekam na wieści poporodowe od Was :) Powodzenia :)

SZCZĘŚLIWY PAŹDZIERNIK 2014 :)

16/10/14 21:27:19

jusy - kochana, bardzo się cieszę, że już lepiej się Majeczka czuje i wierzę w to, że już niedługo będzie całkowicie ok :D Trzymamy mocno kciuki za Was :) Nie dziwię się, musiałaś przejść straszne chwile, ale teraz to już musi być tylko dobrze :* zuzka, jmijeczka - niech już Jasiek poczeka do tej 5-6 rano, żebym tylko z tą lekarką nie rodziła, co mnie odesłała...;) Od godz.7 jest moja lekarka, to niech wtedy Mały się zdecyduje, ale to tylko moje kolejne pobożne życzenie, bo znając życie, to w nocy pójdą wody albo skurcze staną się regularne ;) Póki co są co jakiś czas, nawet bolesne, ale mało regularne..Ale wiecie co, chcę już po prostu urodzić, najlepiej, żeby szybko i bez komplikacji i żeby oczywiście tylko Jasiek zdrowy był :) A zobaczcie jak - i jak, nadal dużo cieknie? Ok, jutro już nie napiszę na forum rano, bo wcześnie będziemy jechać, więc trzymajcie kciuki i na pewno dam znać [b:16ijdc6a]jmijeczce, jak już Jasiek się pojawi na świecie :)