*******LISTOPADÓWECZKI 2013*******

19/04/13 15:27:00

Oj narobiłyście mi smaka z ogórkową:) A dopiero co była przedwczoraj heheh:) u nas pogoda się popsuła:( A mieliśmy mieć dziś taki fajny spacerek a tu wredny deszcz nas złapał. Dziś kończy mi się urlop i jak sobie pomyślę, że w poniedziałek muszę być na konferencji od 7.3 do 18.30 to mnie szlak trafia:( wrrr a jeszcze nie wiem w co się wcisnę ehhh a co do tych kłuć to podobno normalne...w ostatniej ciąży też tak miałam...Wymioty mi powoli ustają ufff ale teraz to się martwię czy wszystko jest ok jak ustają wrrr Pozdrawiam

*******LISTOPADÓWECZKI 2013*******

17/04/13 18:33:39

Witajcie, Ja dziś urlopowo z Roczniaczkiem? 4 godziny na spacerze? Coraz mniej wymiotuję ufff pytanie tylko czy wszystko ok?Ehhh te obawy.. Zabka_1987- ja miałam ostatnią 14 lutego, a zobacz mój suwaczek co innego pokazuje. A termin mam na 23.11, a Ty? nadzieja27 ? piękny? Ja to schudłam teraz ale zaczyna mi przybierać?jeszcze wchodzę w normalne ciuchy, ale powoli przymierze się do zakupu?Ale ciągle boję się zapeszyć?.

*******LISTOPADÓWECZKI 2013*******

14/04/13 22:32:12

Hej Dziewczyny, Jejku jak u Was się dużo dzieje... Ja powiem szczerze, że powoli padam...w tej ciąży ciągle wymiotuję..już schudłam ...i jest mi ciężko się ogarnąć z pracą i Młodym:( Macie jakieś sposoby na wymioty? Czy dalej "rozsadza" Wam brzuch na wieczór? Czy macie czasami jakieś drobne kłucia w brzuchu...? Kurcze każda ciąża inna i powiem szczerze, że tą znoszę dużo dużo gorzej...W pracy nikt nie wie, a dopiero co wróciłam z delegacji wczoraj w nocy i powiem, że ciężko było się kryć z nudnościami, ale mm nadzieję, że wątek z zatruciem pomógł:) A czy u Was jeszcze któraś nie powiedziała głośno o ciąży? U mnie tylko 3 osoby wiedzą... Pozdrawiam Was serdecznie może czwartek piątek wezmę urlop i coś Was nadrobię, aby Was lepiej poznać:)

*******LISTOPADÓWECZKI 2013*******

05/04/13 22:23:51

Witajcie, Suwaczek ustawiony:) Antypiegus współczuję strasznie 13.02.2011 przechodziłam przez to samo...jednak u mnie nie było jeszcze wtedy serduszka..Trzymaj się i bądź dzielna:)!!! Dziewczyny każda z nas się boi, ale musimy wierzyć, że wszystko będzie dobrze!!! Musi być!Ja to tak panikuję, że dopiero po usg genetycznym komukolwiek powiem...tak oprócz rodziców, dziewczyn z marcóweczek i 2 przyjaciółek nikt nie wie... Ja mam wizytę jeszcze w poniedziałek, bo zmieniam ginekologa z racji na dojazdy i przenoszę się do tego, który mi kończył ciążę z synkiem, bo do 35 tyg prowadził mi lekarz z W-wy a potem zmieniłam, bo nie chciało mi się dojeżdżać ehhh Ja też ze względu na 1 poronienie dostaję duphaston. Zastanawiam się, czy to on nie był przyczyną plus 19 kg u mnie w ciąży... Trzymajcie się.

*******LISTOPADÓWECZKI 2013*******

04/04/13 21:24:15

Hej Dziewczyny, Z góry przepraszam, że nie jestem na bieżąco i na dany moment będzie mi ciężko, bo pracuję niestety mam taki rodzaj pracy, że prawie non stop, a jeszcze mam kochanego rocznego Szkraba, któremu staram się także jak tylko wrócę poświęcić jak najwięcej czasu, więc na dany monent nie jestem w stanie Was nadrobić, ale postaram się podczytywać:) Chciałam się zameldować już oficjalnie. Termin porodu 24.11 więc chyba będę jedną z ostatnich:) Dziś miałam usg serducho jest a dzidzia ma już 7,9 mm, a to 6 tydz. i 6 dzień przynajmniej jakoś tak określa to lekarz, bo on liczy skończone tygodnie. Mój Młody w 6 tygodniu miał tylko 3,9 mm więc teraz się śmieję, że mam "Gigancika"Ogólnie 2 ciążę znoszę dużo gorzej, wymiotuję na maxa i jestem zmęczona,a le staram się jak mogę funkcjonować normalnie bo w pracy jeszcze długo nie chcę nic mówić...USG genetyczne mam zrobić po 11.05 Serdecznie gratuluję wszystkim Mamusiom:) I cieszę się, że mogę z Wami być:) Jestem także z Dziewczynami z Marca 2012 i powiem Wam szczerze, że tak się przez ten czas zżyłyśmy, że sądzę, że nam także to grozi:) Co do objawów to łączę się z Wami w bólu. Ale ta biała duża wydzielina okazała się u mnie jakąś bakterią więc uważajcie ale już się jej pozbyłam:) Trzymajcie się ciepło i powodzonka A ps. jak tam waga? Zaczyna szaleć? Ja w 2 ciąży, bo 1 poroniłam:( przytyłam 19 kg:( Ale wszystko zrzuciłam w niecałe 3 msc...karmienie piersią pomogło...A teraz boję się powtórki...Na dany moment schudłam przez wymioty... Juliamama - teraz doczytałam, że także masz malucha:) Jak sobie radziś z 9 msc i ciążą?:) Pracujesz? Buziaki