Chęć posiadania dziecka

05/02/11 20:54:07

Dzięki wielkie za odpowiedz :) Wiesz, jeśli chodzi o to pytanie z dziećmi też powiedział że jeśli będzie coś nie tak to zaadoptujemy, jest naprawdę kochany, a jeśli chodzi o dzidzię to tak jak pisałam jest to moje wewnętrzne odczucie, ale wiadomo teraz jest dużo problemów a co dopiero jak byśmy się zdecydowali teraz na pociechę. Boję się tylko tego co się ze mną dzieje :), a raczej chyba tego że nie wychodzi mi udawanie, że wszystko jest ok :). Pozdrawiam gorąco :)

Chęć posiadania dziecka

04/02/11 20:15:11

Dziękuję bardzo za odpowiedź. Wiem że powinnam poczekać, chociaż do momentu aż skończę szkołę, znajdę pracę, wybiorę studia i zamieszkam z chłopakiem wtedy się wszystko rozstrzygnie :) Ale napisałam ten wątek nie po to aby podjąć decyzję ale po to, żeby się dowiedzieć czy to co się ze mną dzieje to coś normalnego, czy to hormony czy może coś się w mojej głowie dzieje. Jeszcze raz bardzo dziękuję za odpowiedz i pozdrawiam

Chęć posiadania dziecka

04/02/11 19:22:57

Bardzo się cieszę z Twojej odpowiedzi :) z chłopakiem jesteśmy już dość długi czas razem, nigdy się nie ma tej pewności czy to ten jedyny, ja też jej nie mam, ale jest dobrze i wiem że jest odpowiedzialny. Ja jestem dopiero w 3 klasie technikum dlatego do matury mam jeszcze jakiś czas, ostatnio rozmawialiśmy o dziecku, bo wyszło mi w badaniach że mam torbiel jajnika, tak się chłopak przejął, zaczął przeżywać, martwić się, i od razu pytanie "CZY BĘDĘ MOGŁA MIEĆ DZIECI", na szczęście wszystko wyszło dobrze dlatego do tematu nie wracaliśmy, ale chyba powinnam, choć trochę się boję, nie chcę go wystraszyć, też ma dopiero 19lat , może i jest dojrzały ale jednak się boję że "ucieknie" :) Jeszcze raz dziękuję za odpowiedz. Ślę pozdrowienia dla szczęśliwej rodzinki :)

Chęć posiadania dziecka

04/02/11 15:22:15

Od pewnego czasu mam dziwne wrażenie że PRAGNĘ DZIECKA, wszystko było by w porządku w końcu jestem kobietą, ale mam dopiero 19lat, od jakiegoś czasu gdy idę do koleżanki i widzę jak jej córeczka harcuje to robi mi się smutno, że ja nie mam takiej pociechy, moja kuzynka jest w ciąży i widzę jak się cieszy, strasznie jej zazdroszczę, jakoś sobie z tym radziłam, szukałam pomocy wśród innych internautek, aż do wczoraj kiedy mój chłopak zadzwonił i powiedział że jego przyjaciel będzie ojcem, wtedy we mnie coś pękło, a on zażartował i się spytał czy też bym chciała. Nie mogłam mu powiedzieć, że tak było mi bardzo głupio i jest ciężko. Cały czas sobie powtarzam że mam czas, że muszę skończyć szkołę, myśleć o tym że kiedyś jak już będę miała dziecko to żeby zapewnić mu należyty byt. To wszystko mnie przerasta, te myśli, są tak silne, nie do powstrzymania. Szukałam pomocy w internecie ale większość kobiet, które się wypowiadały na ten temat mają około 30lat a ja nawet 20 nie mam :(. Co mam robić? Znacie kogoś kto tak miał? Jak sobie z tym radzić? Proszę o pomoc.