"Lutóweczki 2009" :):):):):):):)

24/08/11 22:54:51

myślałam żeby zapakować autokar i wsadzić go na prom :lol: ja nad morze w busie mam ciasno a na Islandię :shock: :lol:

"Lutóweczki 2009" :):):):):):):)

24/08/11 22:40:42

no widzisz, a ja zaraz będę przypadkiem, ze zacznę myśleć że jestem w ciąży a nie będę :lol: bo taki mi brzuch podrasta :lol: :roll: ale ja zawsze tak mam - przychodzi lato i tyłka mi przybywa w obszernych letnich kieckach/ sukienkach :twisted: na mnie działa tylko za ciasna garderoba bym zaczęła się pilnować.. ale od wczoraj chodzę głodna spać a to już duży sukces :oops: no właśnie z Twoich postów wiem, ze macie tam taaaką rybę :D teraz mój m jedzie na dwie nocki pt/sb/nd na ryby. ma takie święto dwa razy do roku latem plus dorsze wiosną. a co tam niech ma :lol: Ulinko to może razem się kiedyś wybierzemy autokarem :lol: :lol:

"Lutóweczki 2009" :):):):):):):)

24/08/11 22:24:48

Inez - oglądałam to wczoraj, niezły kosmos. tylko ostatnią historię obejrzałam w całości co laska we własnej łazience urodziła.. :shock: kiedyś już o tym programie pisałaś ale wtedy pomyślałam, ze to musi być jakiś cykl z przymrużeniem oka.. a tu zonk, laski rodzą w terminach nie mając świadomości. no kosmos.. a z tą Islandią to kto wie.. może w przyszlym roku.. jak ryby tam biorą to męża namówię bez problemu :lol: rety a ja ślęczę przed kompem i foty wysyłam wózka bo chcę sprzedać, gdybym była dobra w te klocki pewnie zastowałabym jakiś szybki sposób na takie przesyłanie, ale zip mi się nie wrzucił w ogóle w pocztę, a jak mam po kolei zmniejszać każde zdjęcie to już wolę takie wysyłać :roll:

"Lutóweczki 2009" :):):):):):):)

24/08/11 20:55:59

w kuchni Lena jest mistrzynią walenia wałkami po krzesłach /taboretach, jedzeniu marchewek oraz w przekładaniu z miejsca na miejsce wszystkiego co się da np. karteczek na parapecie, przypraw :) Inez - sama bym na Islandię wpadła :wink: nigdy oczywiście nie byłam.. Lena też do dzisiaj nie znosi myć głowy, a że u mnie kiepsko idzie z odwracaniem jej uwagi to czasem jest niemały dym :roll: na całą klatkę. no i ciągle nie idzie jej palznkoci obciąć na żywca. raz tylko udało mi się u rąk obciąć po wynegocjowaniu, że jej potem pomaluję :lol: Ewcia ee tam, na spotkaniu lipcowym miałam takie wyblakłe bez pomysłu a teraz mam lśniące :wink: Moniq - na razie nie zdradzę pomysłu by nie zapeszyć, ale jak mi się uda ruszyć mechanizm to na pewno postaram się o prowokacyjną reklamę w mieście :wink:

"Lutóweczki 2009" :):):):):):):)

23/08/11 20:06:46

:brv: dla Piotrusia ooooo mój tasman wstał, zmykam od kompa jeszcze Wam tylko napiszę, że Lena nie ma już drzemek w dzień - sporadycznie tylko jak akurat w aucie jedziemy i mam kolor na włosach taki jak chciałam - prawie czarny ale jednak brązowy :D i super się w nim odczuwam :lol: no to na razie