MARCÓWKI 2010

28/07/09 20:31:13

cześć dziewczyny,ale jestem wkurzona,byłam u lekarza,co za buncwał.o nic mnie nie wypytał(byłam u niego pierwsz raz)usg trwało 2 sekundy bo stwierdził że narazie tylko pecherzyk ciążowy widać,ogólnie to niesympatyczny był a na dodatek czekałam 3godziny w poczekalni bo on sobie swoje znajome najpierw przyjmował.przynajmniej dostałam skierowanie na mocz i krew,zrobię i pójdę prywatnie za tydzień do znajomego lekarza ja w poprzedniej ciąży na mdłości jadłam ogromne ilości mentosów,szczególnie w poczekalni u lekarza,pomagało(póki mentosy się nie skonczyły)

MARCÓWKI 2010

27/07/09 17:14:08

doreczka jeżeli słabo się czujesz i bardzo wymiotujesz to nie do lekarza tylko do szpitala bo możesz być już odwodniona!!!!!i podane będziesz miała kroplówki nawadniające,moja szwagierka tak miała. jak to dobrze że mój urwis śpi 2 razy dziennie po ok 1,5-2godziny,właśnie się relaksuję.powiem wam że mam wilczy apetyt mimo tego że mnie mdli ale tylko na wybrane potrawy np pizza.w poprzedniej ciązy były takie 2tygodnie że codziennie na obiad jadłam pizze z ogromną ilością sera zółtego,hmmm teraz tez bym zjadła

MARCÓWKI 2010

27/07/09 15:41:55

zapomniałam dodać,ja mam termin na 27marca,ma ktoś na ten sam dzień?

MARCÓWKI 2010

27/07/09 15:17:11

puk puk,ktos mnie tu widzi hehe zartuje

MARCÓWKI 2010

27/07/09 14:54:24

mi kiedyś położna powiedziała zeby dziennie pic jedna łyzke stołowa oliwy z oliwek ponoc pomaga na zaparcia. ja z tym na szczescie nie mam problemu to może i jak coś o sobie naskrobię.tak więc skończyłam liceum ogólnokształcące i na tym zakonczyła się moja edukacja.Bartuś za miesiąc skonczy roczek i jest niesamowitym rozrabiaką,w szczególności uwielbia moją kosmetyczkę i puder.zdjęć narazie nie mam jak dodać bo aparat się zepsuł i nie damy do naprawy bo M.od wczoraj nie pracuje i szuka roboty.a tak poza tym to siedzę całymi dniami z synkiem chciałabym wrócić do pracy,ale nie ma się kto zająć małym. dziś się przekonałam że nie mogę chodzić na dłuższe dystanse a własciwie nie tak długie,poszliśmy na spacer nad rzeczke,całkiem blisko,jak wróciłam to zrobiłam się dosłownie żółta i słabo mi się zrobiło.trzeba się oszczędzać tym bardziej że ja ogólnie jestem typem słabeusza hehe