Lutowe prezenciki 2010

20/06/10 13:05:22

natina ja gdzies czytalam,ze takie bable moga powstac tez z odparzen...moze to to? takie bable jak opisujesz wystepuja tez przy pieluszkowym zapaleniu skory.hmm dziwne..az nie wiem sama gdzie szukac przyczyny :( a boli ja to??

Lutowe prezenciki 2010

19/06/10 21:23:24

u nas ciag dalszy plucia i zabawa mlekiem ;) Oliwka od paru dnie je mniej wiecej tak: 6/7 -butelka mleka 10/10.30 kaszka 12/13 sloiczek warzywek,badz warzywek z kurczakiem/indykiem 15/16-butelka mleka 17 -pol sloiczka owockow ok 19 butla mleka i lulu :) natina ja tez malej wprowadzam sporo rzeczy ,ale to dlatego ze nie miala do tej pory ani zadnych problemow z brzuszkiem,ani alergii. wiec co chwile costam nowego upatrze w sklepie i pierwszego dnia mala probuje,i jak nie ma jakichs reakcji to juz potem wcina i krzyczy o jeszcze :) tez wam zazdroszcze tych spotkan eh. ale w Polsce to najblizej mam do Alimak,ok.80 km o ile dobrze pamietam :) tutaj-Natinka :)i ze my sie jeszcze nie widzialysmy? :bbb:

Lutowe prezenciki 2010

18/06/10 19:08:44

zazulko czyli ze randka Szpaczek-Kapsel sie udala:) ? u nas dzisiaj tylko 3 butelki mleka byly ,wypijala po polowie :? za to opchnela caly sloik warzywek no i kolo 10 rano sprobowala kaszke lyzeczka...niby zjadla ze 100-120 ale sliniak mozna bylo wykrecac z kaszki :?

Lutowe prezenciki 2010

17/06/10 15:18:55

alimak a jakie warzywka jej dajesz?? moja np chetniej je warzywka niz owoce,jablka i gruszki pewnie kwasne dla niej,banana albo mango juz zje :) ale i tak warzywka rzadza szczegolnie upodobala sobie jeden sloiczek (marchew,ziemniak,kalafior i groszek) nie wiem co ci poradic moze szukaj innych sloiczkow ktorys jej wreszcie posmakuje :)

Lutowe prezenciki 2010

17/06/10 14:42:48

alimak raz robilam jakas na mleku modyfikowanym chyba z bobovity bananowa to tylko z woda sie mieszla(byla okrutna i smeirdziala) :P Oliwka plula nia na odleglosc. Kleik ryzowy juz bardziej podchodzil chociaz tez jej cos nie odpowiada,to normalnie mleko jej przygtowywalami do mleka 3-4 miarki dosypywalam,tak zeby za geste nie bylo,bo kleik ryzowy po paru minutach bardzo gestnieje,no i dalo sie pic przez smok do kaszek.