KWIETNIÓWECZKI 2010 :-)

24/03/10 10:28:47

A właśnie dziewczyny jeżeli któraś z Was by mogła to niech mi poda swój nr telefony np na NK to jak urodzę to też poinformuję :wink: albo na pocztę mi wyślijcie, emilkaw1@buziaczek.pl

KWIETNIÓWECZKI 2010 :-)

24/03/10 10:21:58

Dziewczyny jestem w szoku Ale się u nas ruszyło z porodami :lol: Super :!: A ja tylko chcę się pochwalić że mam MĘŻA już przy sobie, więc i ja mogę dołączyć do grona rodzących :wink: Trzymajcie się kobietki. Pozdrawiam

dzieciaczki z października 2006

23/03/10 14:21:42

elf współczuje pobudki o 5.10 :roll: A ja jestem po wizycie mały waży 3kg, rozwarcie na 1cm i skrócona szyjka macicy, dzisiaj wraca mąż wiec się śmialiśmy z dr że dużo sexu i w piątek na porodówce się widzimy bo ma dyżur :wink: Żeby to było takie łatwe, nikt nie wie kiedy to nasze maleństwo zechce wyjść na świat. Pozdrawiam i miłego dnia.

KWIETNIÓWECZKI 2010 :-)

23/03/10 14:12:50

Witam Was dziewczyny, ale mamy wiosnę za oknem aż się nastrój poprawił :lol: i aby taka pogoda już na stałe z nami była. Wiecie co wczoraj miałam skurcze ale nie regularne bałam się jak diabli bo przecież dzisiaj mąż wraca a jak ja bym dzień przed jego powrotem urodziła to dopiero by było, a tyle na niego czekaliśmy no dziś już spokojniejsza jestem bo wiem że będę już go miała przy sobie :wink: Właśnie rozmawiałam z mamą że jak mąż wróci to na pewno będę czuła się rewelacyjnie i nic mi nie będzie dokuczać zero skurczy itd, i ciekawe kiedy urodzę?

KWIETNIÓWECZKI 2010 :-)

22/03/10 16:52:47

Witam dziewczyny ja już jestem po wizycie, mały waży ok 3kg, rozwarcie na 1cm i skrócona szyjka macicy. Pani dr się śmiała że jak teraz mąż wróci to dużo sex-u i w piątek widzimy się na porodówce bo ma dyżur :wink: Tylko wiecie co troszke mnie zastanawia to bo wydaje mi się że dostałam późny termin na wywoływanie porodu bo 12stego kwietnia mam się zgłosić z samego rana do szpitala no ale miejmy nadzieje że nie bede musiała tak długo czekać. morning CUDOWNA TA TWOJA CÓRECZKA, jeszcze raz ci gratuluje z całego serduszka.