Oswiecim

18/02/14 20:10:55

s.aga a dostałaś deklarację zapisania Martyny do przedszkola w przyszłym roku szkolnym (deklaracja kontynuacji edukacji przedszkolnej w roku 2014/2015)? Bo chyba do 21-go trzeba oddać, w przeciwnym wypadku dziecko trafi do pierwotnego naboru i może się okazać, że trafi do innego przedszkola (bo do przedszkola muszą naszych przyjąć, ale mogą ich odesłać do takiego, w którym są wolne miejsca). No rocznika 2008 nie będzie, ale na 98% likwidują oddział w szkole, więc grup też będzie o 1 mniej najprawdopodobniej.

Oswiecim

17/02/14 21:11:00

s.aga nie chcę być złym prorokiem, ale w tym roku chyba nie będzie przyjęć aż takich maluszków, bo mają zlikwidować jedną grupę całkowicie. Z tego co wiem, to raczej się załapią tylko dzieci obowiązkowo-zerówkowe (czyli rocznik 2009 i druga połowa 2008). rajcula mój Dan też miał ropiejące oczko i "gwałciłam" go solą fizjologiczną i masażem kanaliku (okrężnymi ruchami, ale kierunek masażu od zewnątrz, do wewnątrz oka - żeby ropkę wyciskać kanaliku). gryzon póki co w Słoneczkach jest drugi rzut ospy od początku stycznia (chorowało do tej pory 3 albo 4 dzieci, w tym obecnie 1), no i w Motylkach jest 1 dziecko chore na ospę. Nasze dzieci są "czyste" póki co, choć jeżeli faktycznie zaczyna się wysyp ospy, to w czwartek będzie szansa na wymianę zarazkami, bo zabawa jest. Normalnie nie wyobrażacie sobie jak ja się cieszę, że my już ospy mamy za sobą. Ja to ospy nigdy się nie bałam, za to świnka mnie przeraża, i mam nadzieję, że nas minie. Zwłaszcza Daniela, bo dla chłopców świnka jest niebezpieczna. anetan pocieszę cię, że mój Dan urodził się z wagą 4700 i 59 cm, i rodziło mi się go lepiej niż Gabrysię (3300 i 54 cm). Tak czy inaczej, trzymam kciuki za szczęśliwe rozwiązanie.

Oswiecim

06/02/14 21:55:55

Dziewczyny, wysmarowałam wczoraj taaaakiego posta i mi go zjadło :( Już mi się nie chce drugi raz tego pisać ;) Fiolka ja zawsze jestem chętna na spotkanko, z tym, że teraz to dopiero około marca, jak mi się umowa w "przechowalni" skończy ;) rajcula w większości się tutaj znamy, np. mój Daniel i Martynka s.agi i Daniel gryzon chodzili swego czasu do jednej grupy w przedszkolu. Teraz Martynka chodzi do innej grupy, a nasze 2 Daniele nadal są w jednej grupie. Ja poznałam dziewczyny jak Dano miał jakieś pół roku. Zrobiłyśmy zlot na Plantach i byłyśmy niezłą sensacją (pamiętacie laseczki?! :lol: ) No właśnie! Gryzon Twój Daniel jest chory, czy odpuściłaś dyżur w przedszkolu? e-mysiaa moja Gaba ma alergię na pierze i wełnę, i dlatego kupuję poduszki z wkładem silikonowym, takie najtańsze w Pepco (za 9.99 zł). Jak się zniszczą, nie żal mi wyrzucić :lol: Biedna Kinia. Ja uwielbiam babki w Multimedzie. Zawsze chodzę na 5 piętro. Raz byłam na pediatrii, ale były jakieś babki niekumate i też mi dziecko zmaltretowały igłą zanim im się udało pobrać krew. s.aga kobieta kuzyna mojego P będzie miała córcię. Już się nie mogę doczekać maleńkiej (a do czerwca jeszcze szmat czasu). Oj będzie ciocia rozpieszczać królewnę :)

Oswiecim

17/01/14 20:24:10

Anetan ładnie u Was w przedszkolu ryzykują. Od 2010 roku bodajże jest zakaz nauczania dzieci w przedszkolach ("0") czytania i pisania. Mnie to wkurzało, bo u nas panie chciał, ale nie mogły, bo gdyby do przedszkola wpadła jakaś tam inspekcja, to przedszkole musiałoby zapłacić jakąś karę. Teraz u nas nauczanie literek polega na tym, że pani pisze literki na tablicy suchościeralnej, dzieciaki się na nie patrzą, pani je marze, pisze po kolei, a dzieci mówią co to za literka. Nowa podstawa programowa wykluczył z nauczania przedszkolnego naukę czytania i pisania, b w pierwszej klasie dzieci nie miałyby co robić, choć moja Gaba np. w 1 klasie przez połowę pierwszego semestru się nudziła, bo przede wszystkim ćwiczyli rękę rysując szlaczki. Gdybym miała wybór, to Dan by poszedł do szkoły jako 7-latek. A słyszałyście o 12-atce w ciąży i ojcu 13-latku? Z tego wychodzi, że za 3 lata mogę zostać babcią :wo: :lol: A tak pożnie, to MASAKRA :shock:

Oswiecim

07/01/14 19:06:14

rajcula, aga&niki ja miałam butelki TT z samym wentylkiem, bez tej rureczki w środku. Kiedy moja kuzynka spodziewała się 3 dziecka oddałam jej wszystkie moje butelki. Ona też kupiła sobie jedną butelkę TT, tą z rureczką i po przetestowaniu obydwu butelek stwierdziła, że ta "moja" jest lepsza. Ja z doświadczenia nie wiele mogę pomóc, ale właśnie kuzynka mówiła, że ta cała rureczka to pic na wodę. A ja z butelek TT byłam mega zadowolona. Do dzisiaj Dano ma kubek niekapek z TT (pije w nocy wodę, i żeby mi jej do łóżka nie wylał, a ja nie musiała gibać do niego kilka razy w nocy, daję mu kubol wody). aga&niki ktoś mi opowiadał o dziecku, które się strasznie krztusiło przy piersi, i właśnie się okazało, że coś tam w układzie pokarmowym nie było do końca wykształcone i dlatego dzieciaczek się krztusił. Niestety nie pamiętam szczegółów, ale zapytaj pediatrę o te krztuszenia, bo jako, że butelkę jakoś można wytłumaczyć, tak krztuszenie przy piersi już gorzej. Nie licząc krztuszenia na początku karmienia, kiedy spływa nawał pokarmu. Mój Dan się krztusił po kilku łykach (i też nie zawsze), ale później już było ok. rajcula ja nie wiem co to kolki, ale kuzynka przy 2 synu przeszła szkołę życia. Moja Gabrysia raz miała kolkę około 2-3 godzin i miałam serdecznie dość. Ciotka mojego męża (położna) powiedziała mi wtedy, że przy atakach kolki mam nagrzać żelazkiem pieluchę tetrową, położyć na brzuszku i masować kolistymi ruchami "spychając" zawartość brzuszka w dół (nie wiem jak to opisać, chodzi o to, żeby pomóc gazom przemieścić się w dół, w stronę odbytu, bo dziecku jest się wtedy łatwiej odgazować). Niestety (a może stety) nie miałam szans sprawdzić, czy to pomaga.