Czerwcowe Szczęścia

21/08/08 14:14:11

galiaja się rzadko odzywam, bo nie lubie pisać. Twój synek jest o jeden dzień starszy od mojego i... oczywiście mialam ten sam problem co Ty, tylko jakieś 4 dni temu. Od wczoraj już nie mam- Kubik sam sobie "wydoił" produkcję mleka. Jednego wieczoru już mu naszykowalam w stresie butlę sztucznego (bo piersi miałam jak skarpetki hihi) ale... usnał.Oprócz tego że przez 3 dni jadł co 1-1,5 godziny, to wiecej piłam (prawie 5 litrów) i codziennie buteleczka Karmi. Teraz już najada się co 3, a naet 4 godziny :) . Będzie dobrze zobaczysz. A piersi też mam mniejsze niż wcześniej, no ale prócz tego że laktacja się unormowała, to przecież już dużo schudłyśmy :wink:

Czerwcowe Szczęścia

17/08/08 21:38:11

Karotko spróbuj gotowane buraczki, marchew, brokuł (ale tu ostrożnie), natka z pietruszki, kasza gryczana ,różne mięsko (oprócz wołowiny i cielęciny,ryż dziki/ ziemniaczki hihi, ryby (choćby zwykłą makrelkę wędzoną) oprócz łososia i tuńczyka, porzeczki, jagody. To wszystko toleruje mój alergik- ni jest źle. I może jakieś tabletkowe witaminki i wapno? :)

Czerwcowe Szczęścia

14/08/08 09:45:19

PeCeKa może nie uwierzysz ale Cię rozumiem (że już chyba nic nie działa). Mój też najgorsze godziny miewał od 3 do 5 rano. Czasem męczył się i nie spał 10-12 godzin. Lepiej jest dopiero od tygodnia- może po prostu, oprócz tych różnych specyfików, dorósł. Lenka tez nieuchronnie sie "starzeje"- I TO JEST POCIESZAJĄCE :)

Czerwcowe Szczęścia

14/08/08 09:28:06

[quote="maxi31"]Witam po nie przespanej nocy :( a powodem tego jest brak kupy u mojego maleństwa az od wtorku. Dziewczyny poradźcie, co mam zrobić żeby jej pomóc? Cały czas się napręża, popłakuje, czerwienieje i tylko od czasu do czasu pojawia się jakiś pojedynczy bączek. Nie mogę się już patrzeć jak Zosia się męczy Nie wiem czym karmisz Zosię, ale przy karmieniu piersią po 6-8 tygodniu nasze mleko przestaje mieć właściwości przeczyszczające i dzieci muszą się nauczyć same wystekać kupę. Jednym przychodzi to łatwiej innym z trudem. Stolce nie musza byc codziennie- bo więcej składników naszego mleka juz przyswajają. Ale jeśli dziecko zaczyna mieć z powodu trudności w oddaniu stolca bóle, to trzeba mu pomóc. Spróbuj dać mu ciepłą wodę przed karmieniem ( tak jak u dorosłych- reakcja na szybkie napełnienie żoładka są ruchy perystaltyczne odbytnicy)- jesli nie będzie chciała pić samej to lekko posłódź. No i ta woda koperkowa (hihi powinnam mieć prowizję od firmy)- naprawde pomaga. Są też inne sposoby- czopki glicerynowe dla niemowląt, stymulacje odbytu termometrem lub kanką doodbytniczą, środki przeczyszczające(po konsultacji z lekarzem)- ale lepiej zacząć od metod naturalnych chyba. Podobno dzieci stają sie ekspertami od "wystękiwania" w 3-4 miesiącu- ja cały czas czekam, a na razie "powiększam spokój" i pomagam mojemu Kubikowi.

Czerwcowe Szczęścia

14/08/08 08:51:06

Megutka ten śluz to nie musi znaczyć nic złego. Alergolog mi powiedział, że dopóki nie jest go dużo, nie towarzyszą mu dolegliwości bólowe oraz jakieś inne symptomy alergii, to być może układ pokarmowy "przyzwyczaja" się do nowości w diecie mamy. I, ze u dzieci karmionych piersią mogą się zdarzac stolce ze śluzem. U nas było go strasznie dużo, brzuszek bolal strasznie, po dwóch dniach dołączyla się wysypka, po tygodniu ciemieniucha. W kazdym razie na reakcję zawsze jest czas i nie ma się co martwic na zapas. Ale skonsultować z pediatrą, masz rację, trzeba. :) :) :) Kesi Ty to jak coś znajdziesz... :) :) Mądra opowiastka.