czy są tu ciężarówki z rybnika lub okolic?

23/11/08 20:29:14

Hejka! Iwetka naprawdę mi przykro! A mi lekarz mówił, że to pierwsze badanie usg pozwala stwierdzić czy ciąża nie jest pozamaciczna! Nie poddawaj się, już wkrótce na pewno będziesz mogła cieszyć się upragnioną ciążą a potem swoim maleństwem! Mona gratulacje tak zdolnej córci! Masz być z czego dumna! A te jej włoski przecudne! Danita Tobie to dobrze z tymi koncertami... no i masz super męża że tak sobie świetnie radzi z dziewczynkami! Janet Ty się niczym nie stresuj! Te wszystkie babeczki są superowe :wink: U mnie to było w odwrotnej kolejności- najpierw zaliczyłam spotkanie forumowe, gdzie znałam tylko Kawę i Kate, a po kilku miesiącach dopiero się zapisałam :oops: No ale wcześniej nie bardzo mogłam, bo nie maiałam nawet netu... Alexandra gratki na tego pierwszego zęba :brv: U nas to zęby jeszcze rosną, widzę bo każdy innej wielkości :wink: A co do tych suwaczków, to te ze ślub-wesele są długie, musiałabyś chyba zmienić ten o Waszym małżeństwie. A co do spotkania tego 5 grudnia, to ja na 100% będę :lol: U nas drzemki w miarę unormowane, tzn. Roksi śpi pół godziny w dzień, ale tylko na dworze lub w aucie (w piątek wyjątkowo przespała 1,5 godziny w samochodzie, ale to tylko dzięki dłuuuugiej podróży do i od Marleny oraz Dominisia) Wieczorami zasypia o 19, 20, budzi się na dobre o 6, 7 rano. W czwartek byliśmy przekłuć jej uszka. Oczywiście był płacz i pisk... ale w domu już było ok. Oto jedyna fota, jaką udało mi się cyknąć, tak żeby było widać kolczyki: [url=http://www.fotosik.pl:2ypawpai] [/url:2ypawpai] Oczywiście zaliczyliśmy długi spacer, a potem sesję zdjęciową przy jakiejś choince: [url=http://www.fotosik.pl:2ypawpai] [/url:2ypawpai] A oto reakcja Roksany na pierwszy bliski kontakt ze śniegiem: [url=http://www.fotosik.pl:2ypawpai] [/url:2ypawpai]

czy są tu ciężarówki z rybnika lub okolic?

17/11/08 20:09:25

Witam ponownie Roksana po godzinnej męczarni usypiania w końcu zasnęła. Ja twarz mam już oczyszczoną, brwi wymodelowane :wink: Anulka dawaj przepis tej miksturki! Ja tam też jestem za najbardziej naturalnymi metodami leczenia chorób! Danita czy ja wiem czy to taki problem z tym krążkiem? Ja go miałam dosyć wcześnie założony, więc nie było zagrożenia dla dzidziusia. Poza tym co 2 tygodnie miałam potem kontrole u ginekologa. Ja tam w ciąży byłam niezniszczalna- parę tygodni przed porodem jechałam do Wrocławia na rozdanie dyplomów :wink: A moja robota to był lajcik- praca biurowa, nadrobiłam zaległości w czytaniu książek, stałam się ekspertem w grze w Pasjansa... Poza tym dopiero co się przeprowadziliśmy do swojego domku, i co- miałam sama w domu siedzieć cały dzień? :wink: Pppa śliczny masz brzuszek :lol: W końcu widać, że jesteś w ciąży :wink: Ewelinarda WOW! :lol: Świetna fryzura, będzie Ci pasować! A co do spotkania- ja na pewno też się zjawię, mąż już poinformowany, że będzie mieć w któryś piątek dyżur :wink:

czy są tu ciężarówki z rybnika lub okolic?

17/11/08 14:06:35

Hej! Ja jakoś ostatnio mam mało czasu na pisanie, ale czytam was na bieżąco :lol: Pppa5 pewnie już masz pokaźny brzuszek, wklej jakąś foteczkę :wink: Iwetka witamy! Ja również miałam bóle podbrzusza (przez całą ciążę), na początku to nie było nic groźnego, potem okazało się, że dzidziuś mi się obniżył... Roksi siedziała mi na pęcherzu moczowym, tak że naprawdę często latałam do wc. Po założeniu pessara w 26 tyg ciąży, było już ok. Piersi bolały mnie przez całą ciążę. A co do pracy, to robiłam do 2 tygodni przed porodem, bo pod koniec ciąży nie umiałam już wstawać tak wcześnie... Na razie nie pracuję (albo inaczej- pracuję na 3 etaty w domku :wink: ) Być może po nowym roku coś się dla mnie znajdzie. U lekarza byłam w 4 tygodniu ciąży potwierdzić mój stan, wg mnie było to 2 tydzień, ale oni to inaczej liczą. Serduszko na usg widzieliśmy już w 7 tygodniu. Alexandra [*] dla mamusi Anulka no to Ci się może trafić niezła bryka po nowym roku, jeśli szef tak zwraca uwagę na wykończenie autka! Powiedz mi jak tam zdrówko Bartka jak zaczął chodzić do przedszkola, bo dużo się słyszy o różnych choróbskach. A co do porodów- ja rodziłam naturalnie. Termin porodu miałam wyznaczony na 2 stycznia, więc zjawiłam się w szpitalu tego dnia rano, dostałam kroplówkę, a po 2,5 godziny Roksanka była już na świecie. Nie jestem ani zwolenniczką ani przeciwniczką porodów naturalnych czy cc, w życiu różnie bywa, najważniejsze żeby dzidziuś urodził się zdrowy, bo ból jest przy/po obu porodach. Skórcze porodowe były dla mnie przeokropne, sam poród- 5min- nawet spoko (zaparcia w ciąży miałam gorsze...) Roksana od kilku dni i nocy cierpi na bezsenność... W dzień wogóle nie śpi, wieczorem zasypia o 20, wstaje o 6 rano, a w międzyczasie budzi się kilka razy... Dziś obudziła się o 1 w nocy i płakała, uspokoiła się dopiero na rękach, zasnęła po 2... A ja z braku snu zaczynam zamieniać się w zombi. Dziś idę w końcu do kosmetyczki, a w środę do fryzjera, bo nie mogę już na siebie patrzeć. Choć wiem, że jak będę niewyspana to to wszystko i tak nic nie da... Wczoraj Roksi zaliczyła też pierwszą dosyć poważną rankę- ma dziurkę pod okiem, przewróciła się i walnęła twarzą w rzeźbioną nogę od stoła! No i już postanowione- robimy przerwę z basenami :cry: W zeszłym tygodniu było ok, ale wczoraj znów płacz... Instruktorka powiedziała, że czasem zdarza się, że dziecko nagle zaczyna bać się takiej ilości wody jaka jest na basenie. Mamy z nią chodzić sami 1, 2 razy na miesiąc i spróbować iść na kurs wiosną. Roksana raczkuje wszędzie, najlepszą zabawką stał się nocnik, który dla niej jest samochodzikiem jeżdżącym po kafelkach w łazience... Chodzi przy meblach, rogówce, parę sekund potrafi stać bez trzymanki. To tyle z nowości. Pa

czy są tu ciężarówki z rybnika lub okolic?

13/11/08 07:57:33

OSKARKU :hbd: Do zabawy mnóstwa siły, Żeby każdy dzień był miły, Pełen śmiechu i radości, Stu urodzinowych gości, Aut, klocków i pluszaków, Stu prezentów, stu buziaków, Zdrowia szczęścia i słodyczy .... :gift:

czy są tu ciężarówki z rybnika lub okolic?

08/11/08 11:55:07

Hejka! Danita dzięki za prw. Duży mają wybór w tych zaproszeniach... Pięknie, już tyle już ząbków ma Milenka! :D No właśnie, wiem że dużo osób miałoby trochę daleko... ale dałam propozycję, jakby nic się nie wymyśliło innego :lol: A w ciąży faktycznie nie miałam dużego brzucha, lekarz podejrzewał nawet zbyt mały przyrost macicy czy coś, ale po usg okazało się, że Roksi tak fajnie się w brzuchu ułożyła :wink: W sumie przybrałam 14 kg (ostatnie 2 tygodnie to było 1kg/tydzień), tylko że u mnie im bliżej było rozwiązania, tym mniej jadłam... traciłam apetyt :roll: