***Marzec 2009*** (2)

16/11/10 23:46:01

agi będziecie mieć psiaka :-). To super. Mam nadzieję, ze chłopcy nie będą go jakoś bardzo męczyć :roll: . W sumie Szymon to już duży chłopczyk i rozumie więc problemu nie będzie, ciekawa jestem jak młodszy zareaguje :wink: . tygrysekkm zdrówka dla Majki. Max też nie lubi syropów ale ostatnio musiał brać na zbicie temperatury na zmianę z lekami antyświądowymi (przy ospie) i na początku był płacz więc dawałam mu na siłę tłumacząc, że mu to pomoże i lepiej się poczuje. Sceptycznie do tych pogadanek podchodził ale do dzioba mu to wlewałam i rzeczywiście bylo lepiej. Majka czy Ty wiatropylna jesteś czy nie, ja tam nie wiem :wink: ale przyszło mi do głowy, że może kolejna para bliźniaków :twisted: . (ale byś miała hardcore...) Nacia jutro będzie lepiej. Takie są przynajmniej założenia ;-) Ups, mam nadzieję, że nie zaraziłam Cię ospą wirtualną? kasias to co to za dyrektor co nie potrafi prostej kwestii załatwić? Management skills = 0. Chyba nie bardzo nadaje się na swoje stanowisko. Boi się tej babki czy co? Dami dobrze, że macie już wodę. Bez tego naprawdę życie jest mocno utrudnione. u mnie juz dawno nie było żadnej awarii/ wymiany rur etc. ale pamiętam jak jeszcze mieszkałam z rodzicami to te przerwy konserwacyjne trwające całe wieki doprowadzały mnie do szału. Pół biedy jak nie było tylko ciepłej wody ale już jak zakręcili w ogóle dostęp do wody to była makabreska - w wannie pełno wody, nie ma się gdzie umyć :roll: . Kombinowania było co niemiara :x Bryta to czerwony dywan rozwińcie na przybycie ojca :-)

***Marzec 2009*** (2)

16/11/10 16:25:52

Nacia nie daj się! Przytulam :-{: . Co do budowy - wiem, że to żadne pocieszenie, bo mnie też nie pociesza fakt, że ktoś ma gorzej. Generalnie, jeśli nie masz mocno zaprzyjaźnionej firmy/ osoby, która Cię nie oszuka i jeszcze do tego dobrze wykona pracę, to tak to się kończy. My budujemy tzw. systemem gospodarczym więc nie mamy firmy nadzorującej pracę od A do Z tylko przychodzą różne ekipy specjalizujące się w danej dziedzinie, często nie są to osoby sprawdzone/ polecone tylko np. znalezione w necie. I też czasami (bo nie zawsze) słabo to się kończy... Gdybyśmy mieli więcej kasy to inaczej byśmy to zaplanowali ale jest jak jest. Zaczęliśmy więc musimy skończyć ;-). Budowlanka to gehenna.

***Marzec 2009*** (2)

16/11/10 16:22:13

Nacia nie daj się! Przytulam :-{: . Co do budowy - wiem, że to żadne pocieszenie, bo mnie też nie pociesza fakt, że ktoś ma gorzej. Generalnie, jeśli nie masz mocno zaprzyjaźnionej firmy/ osoby, która Cię nie oszuka i jeszcze do tego dobrze wykona pracę, to tak to się kończy. My budujemy tzw. systemem gospodarczym więc nie mamy firmy nadzorującej pracę od A do Z tylko przychodzą różne ekipy specjalizujące się w danej dziedzinie, często nie są to osoby sprawdzone/ polecone tylko np. znalezione w necie. I też czasami (bo nie zawsze) słabo to się kończy... Gdybyśmy mieli więcej kasy to inaczej byśmy to zaplanowali ale jest jak jest. Zaczęliśmy więc musimy skończyć ;-). Budowlanka to gehenna.

***Marzec 2009*** (2)

16/11/10 14:53:53

[quote="Wisniowka83":c5ms02z1] Drotko, powiem Ci, że Polka w jedną noc się przyzwyczaiła do swojego nowego łóżka, tylko, że ona odkąd skończyła 7 miesięcy spała z nami w łóżku więc może łatwiej jej było się przyzywczaić. A ma takie łóżko z deską z boku, u nas super się sprawdza.
Wiśniówka no właśnie ja słyszałam/ czytałam, że dzieci w wiekszości przypadków dosyć szybko akceptują takie nowe łóżka, bardziej dorosłe. Mam wrażenie, że Max jest już gotowy na taką zmianę. Zastanawiam się jeszcze nad takimi ochraniaczami: [url:c5ms02z1]http://www.mamagama.pl/barierka-do-duzego-lozka-dream-tubes.html[/url:c5ms02z1] W ogóle polecam ten sklepik - jest kilka naprawdę fajnych rozwiązań.

***Marzec 2009*** (2)

16/11/10 14:33:11

majka moze jestes w ciazy? :idea: :lol: 8) :D :)