OSTRÓDA - łączmy się :-)

05/02/10 23:50:01

Hej, fifolku - Dzięki za pamięć....no u mnie kiepściutko... Rozwarcie wewnętrzne i zewnętrzne. Mam tak silny ból brzucha, ze nie mogę się poruszać, biorę leki na podtrzymanie... Dobrze, że mam pod bokiem mamę, teściową i babcię, bo nie wiem kto zająłby się Maćkiem kiedy mąż jest w pracy. Ogólnie dają mi 1-2 tyg. i mam rodzić... zobaczymy... ledwo żyję ;) Dobrze, ze Maciek to Aniołek. Sam się ubiera, rozbiera, bawi, je, gdyby nie to, że muszę mu gotować, to byłabym bezużyteczna dla mojego pierworodnego ;)

OSTRÓDA - łączmy się :-)

05/01/10 14:49:53

Hej! Martwię się tym co się z dzidzią dzieje... bo cóż, to już wola Pana B. :) My, ze względu na astmatyczne skłonności Maćka, też kupiliśmy jakiś czas temu nawilżacz. Nazwy nie pamiętam, ale ma kształt pingwinka :),kupiliśmy na Allegro, z przesyłka ok.100 zł. I jest super. Naprawdę się sprawdza. Włączamy godzinkę przed spaniem i już zupełnie inaczej Maciek oddycha. jaatra - od początku miała być Maja Buziaki!

OSTRÓDA - łączmy się :-)

04/01/10 12:29:34

[i]Hej Kochane! Ja też jestem, podczytuję, ale czas tak szybko goni, ze nawet nie mam chwili żeby przy koputerze usiąść. Fifolku - dziękuję :* Moja córcia bardzo chce spotkać się z nami po tej stronie brzuszka, więc nie czuję się dobrze. Kilkakrotnie byłam w szpitalu. Powinnam leżeć i nic nie robić, ale przy dwulatku w domu, to niemożliwe niestety. Teściowa i mama pomagają jak mogą... Maciuś bardzo grzeczny, tylko nocki nam się znowu sypią....i jestem ciagle zmęczona. Przytyłam 7 kg, brzuszek też niezaduży... lekarz twierdzi, ze nie donoszę do marca - czyli do terminu. Daje mi góra miesiać...no cóż, zobaczymy jak będzie! Pozdrawiam Was gorąco! Buziaki P.S. Szczęśliwego Nowego Roku![ /i]

OSTRÓDA - łączmy się :-)

10/12/09 22:41:25

Hej hej, podczytuję, ale nie mam kiedy pisać, bo choróbska się nas trzymają i czasu brak.. Uwaga - chwalę się - CÓRKA będzie :D - Maja:) W Andrzejkową noc wywrózyła mi to Cyganka...i jak im nie wierzyć;) Czuję się bardzo dobrze, przytyłam 6 kg i oby tak powoli szło dalej :) Zła jestem jedynie, że Maciek zrezygnował z popołudniowej drzemki, a mimo to zasyppia o 21.30 - wykończyś się z nim można :) Buziaczki!

OLSZTYN - mamusie i przyszłe mamusie

10/12/09 22:37:34

Hej, Kochane wielki szacun dla Mam mających dwoje dzieciaczków... jak dajecie sobie radę? Mnie zaczęło przerażać podwójne macierzyństwo - choć zostały mi prawie 3 miesiące...;) Okdąd zaczęliśmy oswajać Maćka, że będzie miał rodzeństwo, że Mamusia będzie musiała poświęcić czas siostrzyczce - a no właśnie, będzie Maja:) - stał się okropny ;) Nie opuszcza mnie na krok, wszędzie tylko z Mamą, nawet na nocnik nie daje się nikomu innemu posadzić...itp. jeszcze trochę i oszaleję...aż boję się pomyśleć jakie będą nocki, gdy synuś będzie sapł w swoim pokoju, a Mała z nami...już pogaduje, że "Mama się przesunie i Maciuś będzie spał z Mamusią, a Maja nie".... I dodatkowo zrezygnował z popołudniowej drzemki, a mimo to zasypia ok.21.30 - masakra :) Pozdrawiamy!