gdy masaż szyjki macicy nie pomaga w wywołaniu porodu

11/07/08 06:59:12

Ja nie twierdze że poród niewywoływany nie boli.Każdy boli i to bez wyjątku ale wywoływany jak większość dziewczyn stwierdziła jest troszkę mniej bolesny.Przy wywoływanym wszystko następuje gwałtownie dlatego chciałam tego sobie i dziecku oszczędzić bo wiem co mi było przy pierwszym porodzie który miałam właśnie wywoływany przez jakies czopki i przebicie wód płodowych ale to już zalezy od kobiety.Dziękuję wam wszystkie dziewczyny za porady i trzymajcie kciuki.Mam nadzieję że coś sie ruszyło bo od wczoraj mam skurcze co 10 minut całą noc mam nie przespaną za sobą.Może akurat a jak nie to juz mam zamówione łózko i oxy.Boję się bo to nie Polska.Będą mi wywoływać poród w Szkocji więc jeszcze większy stres.Mimo że z językiem problemów nie mam to Dobrze że chociaż mi tłumacza zagwarantowali.Jeszcze razwielkie dzieki.

gdy masaż szyjki macicy nie pomaga w wywołaniu porodu

10/07/08 07:31:03

Dziewczyny ja to już jestem załamna.Proszę was o jak najszybsza poradę.Termin porodu miałam na 1 lipca i jak widzicie z daty jestem już 10 dni po terminie.Wczoraj miałam robiony masaż szyjki macicu przez położną.Miał niby pomóc w wywołaniu jakichkolwiek skurczy a tu nic.cisza...małemu się chyba nie spieszy.Za dobrze mu w moim brzuszku.Połolżna już profilaktycznie umówiła mnie na wizytę w szpitalu na poniedziałęk.Będę mieć wtedy wywoływany poród jeśli sama do tego czasu nie iurodzę.Chciałabym za wszelką cenę jednak urodzić naturalnie bez stymulowania porodu stucznymi medycznymi środkami ponieważ mój pierwszy poród był wywoływany czopkami dopochwowymi i przebiciem wód płodowych.Bolało cholernie i odbyło się w bardzo szybkim tempie.Waszystko naraz skracanie rozwieranie itd.Chciałabym drugi raz tego uniknąc ale szczerze nie znam żadnych naturalnych sposobów na przyspieszenie całej akcji.Wiem że seks działa ale moim przypadku nestety nie nawet pacery i to długie, oraz mycie podłóg wypróbowane i nic.Proszę tylko o małą poradę co mam dalej robić.Dzieki i pozdrawiam wszystkie obecne jak i przyszłe mame

wymioty przed porodem

03/07/08 12:17:12

Z tego co zauważyłąm to mój dzidzuś nie jest taki aktywny jak chociażby 2 dni temu.Rusza się i to mnie cieszy ale żadziej. Poczekamy zobaczymy.Mam nadzieję ze to juz niedługo bo już nie mam siły sie tak turlać i jeszcze te schody na góre do łazienki haha.dostaję zadyszki.

wymioty przed porodem

03/07/08 12:01:36

Położna powiedziała mi ze jeśli nie urodzę do 9 lipca to mam wtedy przyjśc i zrobi mi masarz macicy czy coś takiego.Tu w Szkocji wszystko tak dziwnie jest z tą ciążą.Tu nawet badania ginekologicznego nie robią.dlatego szukam odpowiedzi tu na forum.

wymioty przed porodem

03/07/08 11:53:24

Wita dziewczyny!Mam do was ogromną prośbę.Czy któraś miała wymioty jako objaw zbliżającego się porodu? Ja jestem 3 dni po terminie.Dzis od godziny 3 rano wymiotuję a jak nie wymiotuję to mi się strasznie odbija i mam ogromna zgagę.pozandto innych objawów to raczej nie mam.Mam jakies tam skurcze sa one nieregularne ale lekko bolesne wtedy odczuwam straszny nacisk na pęcherz.i zwiększyła mi się wydzielina z pochwy.Proszę o dopowiedź.Dodam że mieszkam w szkocji i trudniej jest mi uzyskać tu jakąś poradę.Skurcze przepowiadajace odczuwam juz od kilku tygodni.