Inflancka- Warszawa

20/05/08 13:00:05

[quote="asienka82":2p3otfmz] anetam30 no właśnie takie znerwicowane mamusie potem piszą takie krytyczne opinie o szpitalach, że położne to flądry bo dziecko płakało i nie pomogły .
ale chyba nie masz na mysli mnie jako znerwicowana mame. bo rzeczywiscie w 100% sie z toba zgodze ze przewaznie rozchisteryzowane, znerwicowane mamy krytykuja wszystko co sie wokol nich dzieje w szpitalu. nie naleze do osob nerwowych, a zachowanie "wspollokatorki" kazdego by zdenerwowalo bo jak mozna krzyczec na noworodka ? ja tak samo jak ona bylam pierworodka nic nie wiedzialam a mimo to do wszystkiego podchodzilam ze spokojem, czego nie wiedzialam pytalam, nie narzekalam na polozne bo nie ja jedna tam bylam i nie ja jedna rodzilam dziecko. i nikt indywidualnie sie nie bedzie mna ani dzieckiem zajmowal. szpital to nie hotel piecio gwizdkowy. moja mama jest pielegniarka wiec troszke rozumiem pracownikow sluzby zdrowia. pracuja na zmiany po 12 h niektorzy i dluzej bez odpoczynku, sa zmeczeni, i tez chcieli by sie wyspac pozadnie, odpoczac, ale coz na takiej zmianie trafi sie pacjent ktory potrafi wyprowadzic z rownowagi bo wymaga zlotych gor i tak jak piszesz potem krytykuja wszystko i wszystkich.

Inflancka- Warszawa

20/05/08 11:29:30

wlasnie dzwonilam na inflancka. PRAWDA ze na inflanckiej znieczulenie bezplatne na zyczenie. jedynka bez prysznica 250 zł/h jedynka z prysznicem 300zł/h przy pierwszej ciazy zastanawialam sie nad szkola rodzenia ale moja polowka nie chciala. po porodzie doszlam do wniosku ze ta szkola wcale do niczego by mi sie nie przydala bo mialam tak wspaniala ekipe przy porodzie. 2 albo 3 polozne juz nie pamietam + lekarz. jedna caly czas zwilzala mi usta bo juz w ktoryms momencie zabronili mi pic. a moja ulubienica ubrana wtedy na sportowo mowila mi wszystko co mam robic, doradzala mi wygodna dla mnie pozycje. czas ktory tam spedzilam bede dlugo pozytywnie wspominac. tym razem zeby nie zwiednac z nudow wezme sobie ksiazke lub gazety albo krzyzowki. Mam tylko nadzieje ze kolejny moj porod byl rowniez tak bezproblemowy jak poprzedni. bo jak czytam niektore wypowiedzie az mi sie wlos na glowie jezy i zaczynam dygotac ze strachu. aha i jeszcze jedno jak dlugo trzymaja w szpitalu bo ja 2 lata temu spedzilam tam 2 noce. i jedna ze swierzo upieczonych mam strasznie dziala mi na nerwy bo w nocy kiedy jej maluszek plakal doslownie krzyczala na niego jakby niewiadomo co ten maluszek jej zrobil.

Inflancka- Warszawa

19/05/08 15:23:03

teoretycznie nie mam zadnych wymagan, ale przyjemnie jest gdy jst czysciutko. ale nie dowiedzialam sie czy znieczulenie jest za darmo. no chyba ze znaczenie "zzo" oznacza znieczulenie. ja wiem z dobrych zrodel ze wogole znieczolenie powinno byc za darmo. na stronie inflanckiej chwilowo nie dziala cennik, wiec fajnie by bylo dowiedziec sie ile kosztuje doba pokoju pojedynki. porod rodzinny mnie nie interesuje, bo ja nie chce. no i znieczulenie , bo jesli naprawde znieczulenie jest za darmo to zdecyduje sie na pokoj jednoosobowy. a jak wygladaja sale ogolne?

Jak długo boli po nacięciu krocza

18/05/08 15:59:08

w prawdzie to bylo 2 lata temu, ale bylam cieta i troszke popekana w srodku, wszystko bylo ok do 24 h po porodzie. potem z dnia na dzien coraz gorzej, kompletnie nie moglam siedziec, jedynym szczesciem bylo to ze nie bylam sama meczylam sie z potwornym bolem krocza przez ponad miesiac, w koncu nie wytrzymalam poszlam do swojego gina, pokrecil tylko glowa ze moje szwy w srodku to jedna wielka papranina. zekomo szwy mialy sie rozpuscic a one wrastaly. moj lekarz wziol skalpel powiedzial ze bedzie bardzo bolalo ale musi to zrobic. przecinal kazda nitke, darlam sie przyznaje ale dla tych 2 minut ciecia "zywcem" bylo warto. poplakalam sie ale polezalam chwile, zdezynfekowal, znowu chwile odsapnelam. i w koncu moglam cokolwiek zrobic przy mojej corce. jestem ciekawa jak bedzie teraz? termin mam na 2 lipca ale chyba zanosie sie na wczesniej.

Inflancka- Warszawa

18/05/08 14:22:13

witam. jestem tu nowa. niedlugo zostane mama pod koniec czerwca. decyduje sie na rodzenie na inflanckiej bo juz raz tam rodzilam i porod wspominam bardzo dobrze. jednak to bylo dokladnie 2 lata temu i tez w czerwcu wtedy przerazaly mnie warunki nie wiem jak jest teraz. wtedy za znieczulenie placilam 500 zł teraz doczytalam sie ze jest darmowe to prawda ? a ile kosztuje pokoj pojedynka na inflanckiej po porodzie? i wogole oswieccie mnie jak w tej chwili wygladaja sale, bo 2 lata temu bylo obskurnie. podobnierz tak mi sie obilo o uszy ze sale poporodowe musza spelniac warunki uni europejskiej. no i jesli chodzi o jedzenie z tamtego czasu to kompletnie nic nie tknelam bo za kazdym razem dostawalam talezyk z wkladka proteinowa ( robalem jakims)