BYDGOSKIE SZKRABKI- OD DNIA NARODZIN....

04/09/08 10:51:23

Dzień dobry mamuśki :P Urwisku , gratuluję siostrzeńca - śliczny z Niego chłopiec :bal: Co do ciemieniuchy,to sprawdzoną przez moją koleżankę z pracy jest Olejuszka (typowo na ciemieniuchę) z firmy Skarb Matki,ponoć rewelka :wink: Ostatni własnie z nią konsultowałam ,co jeszcze mi brakuje z kosmetyków dla bobo i co poleca :lol: :wink: Chciałabym Ci się zapytać,czy Twoja siostra miała tą cesarkę w Bizielu :roll: I jeżeli możesz to napisz mi ,jak tam jest z ta opieka,siostra narzekała czy raczej spoko było,proszę.Też mnie tam czeka poród a tak bardzo boję sie tego Biziela :cry: Skrzatku , no bardzo bym chciała,żeby było z tymi bólami tak ,jak napisałaś :lol: Może ten lekki poród to w nagrode po tych tygodniach bóli :lol: Ale podniosłas mnie na duchu,jak to mówia "tonący brzytwy się chwyta" :sese: Dzięki serdeczne :sss: Pozdrawiam wszustkie mamusie i dzieciątka :wink:

ciążówki Bydgoszcz

04/09/08 09:39:15

Witajcie! Guciu , Vivianko , no śliczny prezencik :P Malutka Ninka napewno bardzo się ucieszy na widok takich słodkich biedroneczek :P Dziewczyny,byłam w Tesco ......ale w Inie ,niestety.Nie wypuszczam się już na dłuższe wojaże :wink: Viv, na Twoim miejscu pierwszy (byc może ,że ostatni) komentarz od ...takiego kogoś bym po prostu przemilczała,ale drugiego razu bym już nie darowała :evil: :wrr: :foch: Boli mnie wszystko.......ale to pewnie dlatego ,że poród zbliża się ogromnymi krokami,zwłaszcza te pachwiny i na dole brzuch napi......lają :shock: Dziewczyny, chciałam tylko Was powiadomić,że termin według OM mam właśnie na dzisiaj :aa: :aa: :yea: :im: Może kurczę coś się w końcu ruszy :roll: już tak bardzo bum chciała....... :smo: Pozdrawiam

ciążówki Bydgoszcz

03/09/08 12:17:46

Cześć przyszłe mamuśki i nie tylko :P U mnie od rana pracowity dzień......o 9 pojechaliśmy do Tesco bo przypomniało mi się , że mam ten kupon na 50% zniżki na pampersy 1 Huggies....i myślałam naiwna,że będą na mnie czekać a tu dupa......pampersy owszem były ale od 3 wzwyż a promocja obejmuje tylko rozmiar 1 :( :evil: Jak wróciliśmy to normalnie jakaś siła nadprzyrodzona kazała mi się ostatecznie wyszykować do tego szpitala :roll: Ostatnie zabiegi (takie konkretniejsze) upiekszające :pipi: ,golenie ,depilacja itp...Nie mam zamiaru już przed porodem się tak katowac ,bo to co dziś nawyprawiałam to wyglądało jak jakiś Pilates dla zaawansowanych :lol: ,gimnastyka ,że szok i tylko po to ,żeby sobie nogi i....nie tylko do ładu doprowadzić :lol: Guciu , wiem ,wiem,że niepoprawna jestem,ale......taka dzika ta moja natura :mrgreen: Mam nadzieję,że dziś troszkę lepiej z tym Twoim gardełkiem :sss: Sierpniówko , dobrze ,że już jesteś po i wiem jak naiwania krocze po porodzie :-{: Ale jedna prosba ......napisz coś o tym swoim porodzie,żebym jeszcze i ja przeczytała jeśli dasz radę,oczywiście :wink: Agula274 , napewno coś wymyślimy......przeciez na stałe nie może być "bezimienna/y" :lol: Mój mąż chciał czy nie chciał ,to musiał po slubie nauczyć się gotować......ale robi naprawdę proste dania typu pomidorowa ,ziemniaki ze schabowym i dodatkiem,jakieś sałatki,itp :wink: My od poczatku mieszkamy oddzielnie , pracujemy na zmiany i w innym przypadku poumieralibyśmy z głodu i córka z nami :lol: A ja też od początku nie byłam idealną żoną :oops: bo do dziś wspominamy (cała rodziną),jak to Ania brzydziła się kurczaka pokroić surowego .......bo on cholera mi się z ludzkim ,zimnym trupem kojarzył i ...... :oops: po roku się jakoś przemogłam :oops: Vivianko , głowa do góry :-{: co z tym humorkiem :roll: Wierzę ,że Tobie też jest już ciężko bidulko,ale pociesz się ,że Tobie zostało prawie tyle co mnie ......tyle co nic....i niedługo będziemy jeszcze szczęśliwsze :im: Masz rację ,co się będę ubrankiem zadręczać ........rowerem faktycznie nie pojedziemy :sese: Czuję się....... już prawie na mecie :lol: coraz gorzej mi się chodzi ,nawet po mieszkaniu,jakaś kraczata się zrobiłam :roll: Przysłali mi tem laktator Medela ,jak długo go wyparzałaś? Ja sobie kupiłam taki ręczny,a Ty? A jak się dziś czujesz :?: Sydney , sałatki mogę Ci chętnie podrzucić......tylko czy zlapiesz :mrgreen: Pozdrawiam

ciążówki Bydgoszcz

02/09/08 13:45:01

Vivianko , nic z tego ....nie wygadałam się :mrgreen: a mój biedny mąż nie wie co urodzę :sese: dla niego to tez.......wielka słodka niespodzianka :lol2: on tylko tak się.......przymierza :hil: A tak naprawdę to .......wszystko mu jedno co się urodzi byle tylko zdrowe było :wink: nie nastawia sie tak konkretnie na płeć :wink: A co do imion ,to nic mi do głowy nie przychodzi.......tyle tych imion,że nie możemy się zdecydować......na żadne :lol: Dzięki, mój mąż faktycznie jest oki :okk: Ale Twój napewno nie gorszy :okk: Kurde,normalnie nie wiem co wziąć wyjsciowego dla bobo :ysz:

ciążówki Bydgoszcz

02/09/08 11:00:24

Witajcie :P Wczoraj popołudniu ładnie pospałam :wink: Wstałam do ubikacji co prawda,ale co tam....... Czułam ,że z kuchni dochodzą jakieś zapaszki i oto co zobaczyłam w kuchni na stole........wielka michę sałatki warzywnej z takim oto napisem :lol: :lol: :lol: [url=http://imageshack.us:18u2rtu5] [/url:18u2rtu5] [url=http://g.imageshack.us/img167/hpim3618ok5.jpg/1/:18u2rtu5] [/url:18u2rtu5] Dziewczyny,no tyle lat poślubie .......a mój mąż jeszcze wciąż potafi mnie zaskoczyć...........mimo,że nie ma zdolności kulinarnych :lol: :wink: Przy mojej diecie cukrzycowej nawet nie powinnam marzyć o sałatce,ale wczoraj troche wciągłam,nie mogłam się powstrzymać :oops: Guciu i Kasiu Ptaszek , tak mi wstyd :oops: ja was tu ciągle zadręczam moimi bolączkami :oops: a Wy bidulki chore :-{: Wracajcie szybciutko do zdróweczka ,mam nadzieję ,że dziś choć ciut lepiej się czujecie :wink: asienka , a dlaczego zapisu KTG odrazu nie dostałaś :roll: Napewno kochana wszystko będzie/jest w porządku :okk: aga27 , a co to sie dział,że na tak długo do szpitala Cię wpakowali,mam nadzieję ,że to nic powaznego i z dzidzią wszystko o.k. :-{: Vivianko , ciesze się ,że też wczoraj spędziłaś troszkę czasu z mężulkiem......Też mam te bóle pod pępkiem,ale zauwazyłam,że one się pojawiają wtedy,gdy bobo mi tak główką się pcha miedzy nogi.......jakby miało sie urodzić zaraz......a potem ten ból puszcza.......dziwne i bolesne uczucie.....to pewnie jakies skurcze są....... :roll: Viv , mam pytanko........co zapakowałaś dla Ninki na wyjście ze szpitala,chodzi mi o pajacyk.......cieńszy czy grubszy bo sama juz nie wiem :oops: Ja zapakowałam takie coś........ale kurde nie wiem czy dobrze :roll: :? [url=http://imageshack.us:18u2rtu5] [/url:18u2rtu5] [url=http://g.imageshack.us/img70/hpim3488vt7.jpg/1/:18u2rtu5] [/url:18u2rtu5] Ciesze się ,że sierpniówka już ma bobo przy sobie i że imię ma wybrane :wink: Ja nie mam ani imienia ani nie wiem kiedy urodze i to mnie wkurza :twisted: Po moich ostatnich nocach już sama siebie w lustrze nie poznaję........wyglądam jak jakieś zombie :jee: fioletowe worki pod oczami itp.........masakra. Kasiu , dziękujemy za słowa wsparcia i otuchy :cmo: napewno sie przydadzą,no i mam nadzieję ,że niedługo będę mogła zawitać na szkrabkach ,jeśli pozwolicie....... Pozdrawiam