***SIERPNIÓWECZKI 2008*** (2)

21/01/11 20:25:51

hej dziewczyny, bywalam przez cala ciaze na tym forum, ale z was niestety poznaje tylko Nosferatu. Pozdrawiam cieplutko!

Chusty szkodzą - usłyszałam od fizjoterapeuty

21/01/11 20:08:42

Witajcie drogie mamy. Chusty do noszenia dzieci jak wiemy są polecane przez praktycznie wszystkich i od lat byłam przekonana że ich dobroczynne działanie nie podlega dyskusji. Moje dziecko nie bylo noszone co prawda w chuście z powodu moich problemow z kregoslupem i ma juz 2,5 roku wiec temat bylby zamkniety jak dla mnie ale pisze tutaj bo zaintrygowala mnie rozmowa z moim znajomym fizjoterapeutą. Otórz uwaza on, ze znakomita wiekszosc fizjoterapeutow odradza noszenie noworodkow w chustach gdyz powoduje to wady postawy. przychodza do niego matki z niemowletami ktore polozone na brzuszku nieprawidlowo leza, sa cale pokrzywione i po krotkim wywiadzie z matka okazywalo sie, ze jest ono duzo noszone w chuscie. nie wiem, ze moge w to wierzyc, czy to mozliwe, zeby firmy produkujace chusty az tak przekupily np. Zawitkowskiego i innych specow w tej dziedzinie, a my matki sluchamy tego jak zaczarowane, a moze moj znajomy jest niekompetentny i siedzi nadal w komunie i pobieral nauki u niereformowanych profesorow? Co sądzicie na ten temat i czy wasze dzieci mialy faktycznie wady postawy po chustowaniu? czy slyszalyscie juz o czyms takim? Ja jestem w ciezkim szoku.

Nocnik

12/06/10 17:32:28

pscola: bardzo bym chciala stosowac metode nagrod, problem w tym, ze narazie nie mam za co nagradzac. gdyby chociaz raz ten jedyny raz siknnal chocby kropelke do kibelka to juz mam zaplanowana reakcje - taniec radosci, podskoki i spiewy i klaskanie. ciagle jednak czekam i ani kropelki. a wiem to bo przewieszam papier toaletowy przez muszle i widze czy cokolwiek kapnelo. co do gotowosci to wlasnie sie zastanawiam nad tym. bo wiem ze potrafilby, zreszta jest bardzo kumaty, ale chyba przechodzi okres najgprszego buntu dwulatka - kumulacja jakas czy co... a moze odczuwa jakas presje, ze go tak namawiamy? i to z tego powodu? no ale z drugiej strony jak uczyc nie mpwiac o tym, nie tłmumaczac itp.? ps: dziiaj zobaczylam ze ma mine jakby zaraz mial sikac i powiedzialam "nie sikaj, idziemy do ubikacji, tam sie wysiusiasz" to on odpowiedzial "nieee!" i uciekl do innego pokoju i tam w kąt sie zesikał :(

Nocnik

12/06/10 12:35:05

Witajcie :( tak was czytam i jestem juz na skraju zalamania, bo wiekszosc dzieciakow potrafi choc raz siknac, lub udalo Wam sie złapac w locie siuski do nocnika, a to juz dobrze bo dziecko łatwiej moze zakumac jak zobaczy je wewnatrz. U mnie ten caly trening czystosci to kompletny niewypał i powaznie nie mam juz pomyslow co robic, błagam doradzcie mi cokolwiek!!! Otóż mój kochany synuś dostał nocnik w wieku 16 miesiecy zeby sie oswoic. Wogle sie nim nie interesowal mimo ze wybieralismy razem z nim. Kiedy go sadzalam wyrywal sie i wogle przerazalo go o co mi chodzi, czemu ja tak chce zeby siedzial tam. Oczywiscie niz na sile. odstawilam to wiec na pozniej sadzac ze jeszcze nie gotowy. zrobilo sie cieplo i znowu wyprobowalam i znowu to samo. raz tesciowa przyszla i go sila posadzila i tam trzymala i zrobil kupe ale to chyba z wydzierania sie ta kupa. jak mu pokazalismy kupe w srodku to kompletnie go to nie interesowalo. Jednak przyuwazylam ze uwielbia nas nasladowac wiec kupilismy nakładke i udalo sie! siedzial. moglam go nawet 10 min trzymac ...i nic. wreszice tydzien temu sie zrobilo na tyle cieplo ze sciagnelam mu pieluche i sadzalam go na kibelek jakies 10x dziennie. i nic - ok 8 razy zasikanych majtek. nastepnego dnia juz byly 3 zasikane majtki a wyproznial sie podczas drzemki w pampersa...czyli trzyma mocz ale do kibelka to nie siknie. i tak juz od ponad tygodnia. ani jednego sikniecia ani jednej kupy. Wrecz zauwazylam ze jak mu sie chce to uwielbia robic w majtki, bo sie leje po nogach i jest kaluza na podlodze po ktorej potem depcze i sie cieszy. oczywiscie mowimy mu ze tak nie wolno ale to na nic. wyglada to tak jakby sie buntowal. posiedzi 5 min na kibelku po czym schodzi i sika na podloge. juz robilam wszystko, juz widzial jak kazdy z domownikow sika do muszli. ale mimo to nic!!! a kontrolowac to na pewno potrafi, bo juz nieraz widzialam jak stawal w rozkroku i sie cisnal zeby sikac patrzac na siusiaka. i oczywiscie sikal i sie cieszyl, nawet łapkami rozchlapywal :/ masakra... blagam ratujcie...dzisiaj juz chodzi w pampersie bo totalnie sie zniechecilam. to juz wlaciwie trwa miesiacami te przygotowania, to wszystko...!!!!

Rady w sprawie Odstawiania Smoczka

18/04/10 12:15:39

Mój syncio ma 19 mcy i nadal ciumka, ale tylko przy zasypianiu, potem wypluwa i śpi bez. Czy w zwiazku z tym tez to jest tak niebezpieczne da zgryzu? sumujac zaypianie wieczorne i dzienne ma smoka na dobe jakies pol godzinki. Poki co poczekam z odstawianiem bo pierwsze to nauka nocnika a potem dopiero bede probowac obcinac stopniowo koncowke smoka zeby zobaczyl, ze jest fuj.