Mamusie w Niemczech

23/03/09 08:20:33

hanah no zebow po mleku nie myjemy, bo julia zasypia. myjemy je przed mlekiem i rano :) tez juz sie zastanawiam, zeby jej to mleko odstawic, ale na razie mamy inny priorytet. najpierw niech sie nauczy sama spac w lozeczku (co jej juz niezle wychodzi) a potem odstawimy mleko :) chyba za miesiac pojedziemy do polski. tesciowie niby sie zdecydowali, wiec mam nadzieje, ze nie zmienia zdania! :)

Mamusie w Niemczech

20/03/09 13:27:50

Julka tez spi czesciowo u siebie a czesciowo u nas. zasypia w lozeczku przy mleku a potem jak sie nad ranem przebudzi to z lenistwa biore ja do siebie. wlasciwie nie tylko z lenistwa, bo uwielbiam jak sie tak do mnie przytuli i zasnie. taki maly aniolek :) co do zoo, to to do ktorego chodzimy to jest takie nietypowe zoo, bo jest w lesie (zero asfaltowych drog) i mozna karmic zwierzeta do woli. one juz tez dobrze wiedza, ze wszyscy je karmia wiec czekaja przy plocie i jedza nam z reki. Jula strasznie to lubi. Kupilsmy karte roczna i przy ladnej pogodzie jezdzimy karmic zwierzatka i poszalec na ich placu zabaw :) tu jest link (najlepiej kliknac na Rundgang i tam pojedynczo na rozne zwierzeta, to sie otwieraja zdjecia) http://www.wildpark-gangelt.com/ milego weekendu :)

Mamusie w Niemczech

20/03/09 10:18:38

u nas tez wiosna. wczoraj bylysmy z jula w zoo. zabralysmy jescze jej kolezanke i mialy ubaw. choc mama kolezanki troche bojazliwa jest i nawet malej nie pozwoli samej isc, tylko przy niej i najlepiej za raczke :) julka biegala zbierala szyszki i patyki (zoo jest w lesie) a ta druga tylko biedna patrzala. jja tez sie borykam z moimi kilogramami i chetnie bym pare oddala, najlepiej tak z 10kg :) szkoda ze sie nie da :) nie dostalam tych biletow na U2, tzn moglabym dostac takie drozsze, ale miejsca siedzace, ale cos mi sie to nie podoba zeby na koncercie musiec siedziec. Jutro sie okaze czy bedzie dodatkowy koncert, moze na ten drugi sie uda... 3majcie kciuki! :) jezscze tylko 4 godziny w pracy i weekend. sprzatanie mnie czeka, bo balagan niemozliwy... wspolczuje problemow z zebami, ja na szczescie od paru lat nie mialam ani jednego ubytku. chyba zaleta szczoteczki z brauna... polecam :)

Mamusie w Niemczech

18/03/09 11:36:48

witam po dluzszej przerwie, jakos ostatnio ani czasu na net nie mam... nadal walczymy z kaszlem, niby juz ok, bo tylko rano i przy zasypianiu troche pokaszle, ale mogloby sie to juz calkiem skonczyc! wczoraj julia miala prawie boze narodzenie, przyjechal moj tato i przywiozl julce od mojej siotry mase prezentow: odkurzacz, zelazko z deska do prasowania, lalke z przyborami (flaszka z mlekiem, puder, talerz, lzteczka i i i), plecak z panda, torebke, skarbonke z myszka miki i juz sama nie wiem co jeszcze! ech, rozpuszcza mi dziecko! :) ja na razie mam w planie kupic julii taki laufrad z puky na swieta. super to wyglada, juz go nawet wyprobowalysmy w sklepie i jej sie podobal. choc najbardziej i tak kreca ja wielkie rowery. caly czas mowi: julia taka mala jeszcze jest. jak julia bedzie duza to mama i tata kupia julii taki duuuuuuuuuuuuzy rower :) a wasze dzieciaki za czym szaleja? co dostana od zajaczka???? ja od zajaczka chce bilet na U2 w chorzowie! :)

Mamusie w Niemczech

09/03/09 11:09:09

ja tez mam dalej dziki kaszel, jakos nas nie chce zostawic, julka juz 3 tyg kaszle :( te melbe z mamuta nie sa zbyt solidne. chcialam kupic Julii stol i krzesla ale sa takie lekkie, ze na pewno by sie wywrocila jakby chciala usiasc na krzeslo. maja ale mase innych modeli z drzewa, duzo solidniejszych