Mamusie z Łodzi :) (2)

28/02/11 18:26:11

sister...ciasto z mięsnego całkiem smaczne było.. :lol: :) i nie zapominajmy...od kogo ja przepis na pyszne mufinki mam....;) toż to moja sister kochana mnie kiedyś nimi uraczyła i były przepyszne :je: a przepis poszedł dalej... magdunia....napisałam tam,że potem razem wszystkie składniki miksujemy....a rybka może być mrożona..oczywiście rozmrożona wcześniej...:) ja robię takim malakserem..ale to wszystko jedno gdzie rozdrobnisz :)

Mamusie z Łodzi :) (2)

28/02/11 16:33:28

Moniś.....to ładnie Daria rośnie...zresztą ona tak pięknie je :) a nóżki lepiej sprawdzić...

Mamusie z Łodzi :) (2)

28/02/11 16:15:53

od godziny jestem w domu i próbuję napisać....ale dzieciaki nie dają Moniś... dzięki :cmo: no w pasie to ja tylu nie mam jeszcze ;) magdunia....ja z Retkini,ale KUba się do państwowego nie zakwalifikował chodzi do prywatnego ...ja wpisywałam na Batalionów...na Retkińskiej...i Przełajowa..na Batalinów chodziła dwójka dzieci szwagra..i zadowoleni byli..teraz Hubiś tam chodzi to pytaj MH jak jest :) przepis na kotleciki bardzo proszę :) KOTLETY RYBNE 1 duży filet(rodzaj ryby bez znaczenia MIntaj,dorsz,tilapia ) 1 jajko 1 łyżka serka chudego (u mnie 0,0%) cebula przyprawy (u mnie przyprawa do ryb kamis i zioła prowansalskie,sól,pieprz do smaku ) zapomniałam dopisać,że ja dodaję jeszcze ze 2 łyżki otrebów owsianych..one też powodują razem z tym serkiem,że kotlety są bardziej soczyste..a serek może być taki ziarnisty też :) Filet mielimy, następnie dodajemy jajko chudy serek pokrojoną w kostkę cebulę przyprawy i miksujemy wszystko razem do uzyskania "papki". Formujemy kotleciki wykładamy na blasze papier do pieczeniu układamy kotleciki piekarnik nagrzany do 200% i 15 minut. Kotleciki gotowe..... MNIAM

Mamusie z Łodzi :) (2)

28/02/11 11:44:01

hejka :) ależ przyjemnie od rana czytać takie miłe słowa na swój temat :) :puk: dzięki dziewczyny.... a wczoraj na imprezie u siostry było mi trochę głupio...bo piekłam jej sernik..a przyszła teściowa piekła tort...i tortu nikt nie chwalił jakoś..a sernikiem się zachwycali....a mąż koleżanki..podszedł do mnie i rzekł "dzięki za sernik" :lol: mój mąż jaki dumny siedział :lol: a to kilka fotek z urodzinek Maksia :) obcych dzieci nie wstawiałam Moniś....jakoś ja też nie wierzę,że TY masz 97 w biodrach..bo ja mam teraz mniej a Ty wyglądasz o wiele szczuplej niż ja :roll: raczulek...o kurcze...i co teraz..nowy wózek kupujesz?? memi...jaka tam PPD.....stól to na co dzień te podkładki leżą..odświętnie mam ładniejsze :) a talerz akurat nie codzienny ale mama wtedy była i tak ładnie chciałam podać...:) to są tak naprawdę talerze do makaronów...super się spaghetti w nim je :)

Mamusie z Łodzi :) (2)

26/02/11 15:35:21

nanusiu...proste i fajne ta cukinia z pieczarami :) chyba jednak pana cotta :) ja spolszczyłam trochę..:D już sobie zapisałam :) KREM BROKUŁOWY woda pierś z kurczaka lub kostka rosołowa drobiowa brokuły (u mnie 2 małe, jeżeli duży to 1) cebula lub 1/2 pora marchewka 1 większa pietruszka warzywko 1 liść laurowy 2 ziele angielskie sól pieprz ziołowy 1/2 jogurtu naturalnego pieczarki ze 2 szt duże łosoś wędzony do 2 wersji :) Pierś z kurczaka gotujemy w wodzie z zielem angielskim i listkiem laurowym aż się zagotuje - dodajemy warzywko,sól, pieprz, marchew.pietruszkę,cebulę lub por...warzywa kroimy w kawałki obojetnie jakie. Czekamy aż warzywa zrobią się miękkie, po czym wyciągamy pierś z kurczaka jeśli na mięsku gotowaliśmy :) i albo miksujemy warzywa w zupie..albo żeby nie nachlapać wyciągamy warzywa i miksujemy a nastepnie dodajemy do wywaru...mieszamy i dodajemy jogurt naturalny. Ugotowaną pierś z kurczaka rwiemy na małe kawałeczki i zalewamy naszym kremem z brokuł.....lub jeśli gotujemy na kostce rosołowej to plastry wędzonego łososia kroimy na mniejsze kawałeczki i wrzucamy do zupy :) pokroiłam w talarki pieczarki lekko podpiekłam..rzucamy je na wierzch na zupę i sypiemy szczypiorkiem.... :) a udka w warzywach to prostota jak się nic nie chce..:) udka myjesz.....(no i niestety ja ściągam skórę..to troche wtedy więcej pracy) ...przyprawiasz ulubionymi ziołami i przyprawami...kroisz sobie warzywa...cukinie w talarki..papryke w grubszą kostkę...cebulę w krążki...albo dużego pora w krążki...i pieczarki w grubsze plastry...i na przemian wszystko wkładasz do naczynia żaroodpornego..ja przykrywam je pokrywką i godzinę się robią w piekarniku nagrzanym do 200 stopni