(?`?.¸??¸.?´?)WRZEŚNIÓWECZKI 2014(?`?.¸??¸.?´?)

08/09/14 17:47:06

Hej ja tylko na chwile. Jestem w szpitalu. Na ktg tetno małemu spadło poniżej 70 :(. W szpitalu też dopiero odłączyli mnie od aparatu i czekam na decyzje lekarza. prosze o kciuki. Jak bede miała jak to się odezwę później

(?`?.¸??¸.?´?)WRZEŚNIÓWECZKI 2014(?`?.¸??¸.?´?)

07/09/14 15:10:07

hej ja tez dalej 2w1 :wink: bylismy rano w parku, potem krótkie zakupy, obiad i tak czas upłynął. kfiatusek jak tam juz w domku??? Pochwal się synkiem :) kalinqa Moja gin też oszczędna w usg :? Dobrze, że mam w pracy wykupiony prywatny pakiet lekarski to zawsze mogę skorzystać jak mnie coś niepokoi. Teraz trafiłam na bardzo dokładną ginekolog- wszystko ze szczegółami mi tłumaczyła i uspokajała zarazem, a strasznie bałam się do niej iść bo w necie ma opinie zołzy :roll: [quote="aniak.":fj7p9852]monia - o kurczę Ty też zdołowana po wizycie... a z tymi wymiarami to trzeba brać poprawkę , a Twoja gin nic wcześniej Ci nie mówiła ??bo teraz byłaś u kogoś innego z tego co pamiętam ??
mam wrażenie, że moja gin w ogóle ma lekceważące podejście do mnie i mojej ciąży. Wielokrotnie podkreślała "Pani juz doświadczona mama, więc..." tylko ja wolałabym żeby mi coś choćby i 5 razy tłumaczyła niż wcale :? To, że jest to moje 3 dziecko nie oznacza, że się nim nie interesuje czy że nie chce go zobaczyć- jestem tak samo ciekawa i zainteresowana jak za pierwszym razem!!! Wiedziałam, że Młody nie jest duży- to mi powiedziała, ale nie że ma np. nieproporcjonalna głowę w stosunku do brzuszka. O pępowinie mi mówiła, że mały ma blisko główki, więc przypuszczałam, że jest owiniety- tym bardziej że już w 21tyg na usg 4d było to widać, więc tu sensacji nie było. Z resztą Julia też była owinięta, Maja zapewne też bo po odejściu wód tętno spadło i od razu zrobili cc. Mam już chyba wszystkie mozliwe czarne scenariusze w głowie :| Musze zmienic tok myslenia bo zwariuje!!! idę poleżeć, bo jakoś spać mi się chce.

(?`?.¸??¸.?´?)WRZEŚNIÓWECZKI 2014(?`?.¸??¸.?´?)

06/09/14 14:37:10

linka witaj! napisz coś więcej o sobie. Skąd jesteś? [quote="kalinqa":3rv3mcyf]monia życzę ci żebyś dowiedziała się czegoś pozytywnego np jakiegoś konkretnego rozwarcia, zgładzenia szyjki itp niech przynajmniej u ciebie zacznie się coś dziać
u mnie się dzieje od miesiąca co najmniej :( Nie dowiedziałam się nic nowego- "jestem gotowa do porodu" wg. gin.-"szyjka płaska, miękka, ale zamknięta" (czyli dokładnie to samo co moja mi mówiła kilka tygodni temu :evil: ) Kuźwa przez jak długo można mieć skurcze, płaską szyjkę i dalej ganiać z brzuchem???!!! :evil: Mówiłam jej o tych rozkurczach które brałam to tylko się zaśmiała i powiedziała, że nie ja pierwsza i na pewno nie ostatnia... :evil: :roll: Miałam usg i Młody jest niewymiarowy- tzn. główka na 37tydz., brzuch na 39...do tego jest okręcony pępowiną. Łożysko sprawne, serduszko w normie.... Ogólnie termin wyszedł na 15.09....i UWAGA waga Młodego 3400g. Jestem w szoku!!! Przez miesiąc urósł kg??? :shock: Jak mi tam do 15 posiedzi to ze 4kg będzie ważył :roll: Ginka nic nie mówiła o wywołaniu porodu tylko o tym, ze codziennie powinnam mieć KTG. Jesli łożysko sprawne i Ktg w normie to jeszcze sobie tak pochodzę. Najbardziej martwi mnie ta mała główka w porównaniu do brzuszka. Idę się połozyć bo jak dla mnie za dużo wrażeń na dzisiaj :cry:

(?`?.¸??¸.?´?)WRZEŚNIÓWECZKI 2014(?`?.¸??¸.?´?)

06/09/14 09:51:45

hej i ja sie też melduję. zaraz wizyta więc proszę o kciuki 8)

(?`?.¸??¸.?´?)WRZEŚNIÓWECZKI 2014(?`?.¸??¸.?´?)

05/09/14 10:55:41

hej :) Madzik miałam Cie jako następną obstawiać do rozpakowqania, a tu juz po wszystkim :P: Super, że masz juz Julcię!!! Gratuluję serdecznie i zyczę Wam dużo zdrówka!!! Jak się czujesz po cc? Skorupeczka witaj. Dobrze, że urlop się udał :) aniak. ja za długo na plecach nie dam rady leżeć bo zaraz czuję, ze mi coś tam Młody uciska :? nike gratuluję "skromnych" zakupów :wink: Pochwal się zdobyczami :lol: [quote="kalinqa":6sbjpzxm]monia zostawić mogą cię tylko za twoją zgodą ;) więc o ile nie jesteś zmęczona to nie musisz się tam pchać... jakbyś już miała dosyć to zawsze możesz spróbować żeby właśnie przyspieszyli ci poród ;) ale ty chyba nie chcesz :P:
wiem, że muszę sie zgodzić aby zostać w szpitalu, ale jeśli każą mi zostać to zapewne "coś" znajdą (np. wód będzie mało, albo jeszcze coś tam innego) i później będe się zamartwiać, a nie daj Boże gdyby coś było nie tak, a ja bym wyszła na własne żądanie....nie chciałabym żyć z taką świadomościa :| Jak z Majką leżałam to właśnie wyszłam na własne żądanie, ale ile stresów mnie to później kosztowało to wolę nie wspominać :? Zmęczona ciążą właściwie nie jestem. Dobrze mi z brzuszkiem ( w sensie, że w ciągu dnia nie ciązy mi za bardzo- gorzej w nocy), ale martwię się o Młodego, że coś może być nie tak i ogólnie chciałabym już go poznać!!! Tysiące głupich myśli chodzi mi po głowie :roll: Staram się sama siebie uspokajać tym terminem z usg, ale coraz gorzej mi to wychodzi...Męczące i niezwykle denerwujące jest to, że mam skurcze, już biegnę sprawdzać torbę czy oby wszystko jest (setny raz z rzędu :oops: ) i figa.....nawet dzisiaj Dołączam do niewyspanych :( Nad ranem obudził mnie skurcz, kilka wdechów przeszło....przysnełam i znowu powtórka, potem jeszcze kilka razy i tak zwlokłam się z łóżka o 6 i odliczałam czas. Skurcze co 10, potem 7 min....wzięłam ciepłą kąpiel i ok.8 cisza :evil: :evil: :evil: I weź tu się nie denerwuj?! Też mam dzisiaj doła.... :| Jutro umówiłam się na prywatna wizytę do gina. Zobaczymy co powie? Łobuz wrzucaj fotki do galerii :D