Dzieciaczki z grudnia 2006 i ich mamusie

03/09/08 21:49:48

helol mamunie smutek zagościl na forum :-( ja o moich rodzicach tez moglabym wiele napisac... teraz najbardziej drazni mnie to,ze czasem Danielka nie zauwazaja...przed znajomymi sie chwala jakiego maja wnuka itd temat dosc dlugi ,a nie chce smecic ja az tak bardzo sie tym nie przejmuje,bo wiem,ze w trudnych chwilach zawsze by pomogli,ale tescie to jakos inaczej do wnuka ,oni zawsze z usmiechemo wszystko sie pytaja...a moja mama jak dzwoni zamiast zapytac co u nas to mówi mi co sie dzieje w życiu mojej siostry... Maxi ciesze sie,ze dizen udany wysypal sie worek zwierzeń szkoda ze wątek nie jest prywatny :-( niby te wątki pryw ,ktore byly były zamkniete,bo dziewczyny sie klociły,ale ja sobie nie wyobrazam zebysmy my sie mogly tu klocic musisz mniej brac to do serca i cieszyc sie swoja wspaniał rodziną :-) lecz sie kochana,nie zaniedbaj tego terminy -masakra :roll: jak kęgoslup? lepiej juz? jak czytam o Tylce to ona juz taka mądrusia :-) aniuk oj chba bym szalu dostala z tym psem...i poszlabym do nich...chyba ze ich nie bylo? dzis znowu prasowałam,ale tylko dlatego zeby nie utonąc w ciuchach ;-) i dzis juz ost pralke pusciłam,ale za kilka dni znowu beedzie pelno i tak w kolko ;-) Arianko u nas tez dzis pobudka o tej samej godzinie a ost dluzej spał,tak do 7.30 ale wzielam do siebie ja dogorywalam a Danielek sobie gadał :-) Daduniu ciesze sie,ze zdjecia Ci sie podobaja :-) tak bardzo o nie prosilas i z checia je wstawilam.ciesze sie,ze miło sie je oglada :-) ząbki sa tylko jesze malutkie :-) to zdolniacha jestes z tym strzyzeniem :-) pokaz nam modela :-) oj juz termin nedługo :-) bede czekac na wiesci jak wtedy z Oscarkiem :-) jejku jak ten czas leci :-) ciekawe co u dorooni??? jeszcze nawet Stasia nie widzialysmy :-( mam nadzieje,ze u nich wszystko w porządku magdaola tak obrazowo to napisalas...pewnie dokladnie tak samo bym to odczuwala... mymamy zale do swoich rodziców...zeby tylko tak zyc zeby nasze dzieci do nas nie mialy,ale czy to mozliwe??? emocje napiete jak struna widze i nerwy...współczuję :-( buziaczki kochana ja dzis wyszłam na zakupy o 9 rano,pozniej do domu je zaniesc,pozniej na rynek do goląbków :-) i tak maszerowalam do godz 14.20 az sie Danielek obudził brakowąło mi tych moich maratoników :-) nogi mi do tylka właziły tak, ze do rodziców pojechalam autem ;-) jutro na obiadek robie szaszłyki z grilla z piersi .mniammm -------------------------- arianko super kombinezon tez zaczynam szukac czegos :-) heheh ixi ;-) ja znalazlam ulubiony lenor -tropical fresh jasno zielony :-) zawsze kolega do nas przychodzil i pachnial na kilometr :-) czytalam na listopadówkach,ze karolach byla tez w Sarbinowie w tym samym czasie co my :-) u nas tez spanie wraca do normy ,tzn wieczorem,bo juz szybko ciemno jest tesciowa polamalo,chyba korzonki a w pt ma byc z Danielkiem od 10tej do ok 14-15tej jak m z nocki wstanie.juz sie martwie czy da rade... Auri no wlasnie co z Tobą???? jak na nowym stanowisku??? mialo Cie byc wiecej???

Dzieciaczki z grudnia 2006 i ich mamusie

02/09/08 22:59:27

Arianko myslalam,ze Jasiu juz odstawil drzemki,ale dobrze ze jeszcze nie...zawsze to chwila spokoju :-) ja tez mam czasem megalenia.jak mi sie nie chce to nic nie robie a pozniej jak perszing latam po chalupie ;-) Milosia pisala,ze nie mzoe wejsc na forum ,bo net wolno chodzi a ze duzo fotek to stronki sie nie otweiraja...moja wina,bo nawalilam tych fotek... jutro i pojutrze na pewno nie znajdzie czasu na forum,bo pracuje do 16-17 tej a pozniej jakies zebrania stara sie zeby od pon juz isc do panstwowego ciezko Jej pilnowac czyjes dzieci a swoje oddawac komus :-( Milek u nani uok: "MIKUS OK U NIANI, WIADOMO NIE JAK U MNIE, TAKI BRUDASEK WIEJSKI TAM,,,,ALE KRZYWDA MU SIE NIE DZIEJE." juz ost seria fotek ;-) [url=http://www.fotosik.pl:3231tr22] [/url:3231tr22] [url=http://www.fotosik.pl:3231tr22] [/url:3231tr22] [url=http://www.fotosik.pl:3231tr22] [/url:3231tr22] ale ten fotosik oszukuje,zawsze jedno zdjecie gdzies przepada :roll: ja juz mówie dobranoc

Dzieciaczki z grudnia 2006 i ich mamusie

02/09/08 22:28:11

hej kobietki mialam isc dzis spac,bo mialam bardzo pracowity dzien,ale nie moglam nie zajrzec do Was Chcialam choc troche pocytac co sie u Was dzialo jak mnie nie bylo,ale nawet nie zajrzałam na poprzednie strony,bo taka drukarnia,ze tledwo nadązam a czasu na kompa coraz mniej i bedzie niestety jeszcze mniej :-( dzis od rana okna mylam,podlogi,kurze,wieszanie,sciaganie prania i pranie kolejnego,poźniej spacer( złamalam kólko w starym wozku i nic sie z tym nie da zrobic :-( ).dobrze,ze M byl domu to przyjechal z drugim wózkiem,ale ten nadaje sie do prania po wakacjach... poza tym pozniej obiadek,pozniej rosolek na jutro ugotowalam,ziemniaki obralam ,kapiel,mycie gsrów i cos tam pewnie jeszcze...aha wlosy farbowalam...lubie takie intensywne dni,pozniej mam taka satysfakcje,ze tyle rzeczy zrobiłam :-) jutro znowu prasowanie... mona ja pracuje w restauracji jako kelnerka gratuluje pracy i życzę powodzenia :-) Daduniu moze to i faktycznie wody,jednak karmienie mi duzo dawało ja po sobie czuję niestety i boje sie,ze waga bedzie rosła no ale dziekuje za mile słowa :-) klapeczki kupilam danielkowi w Mielnie i od razu w nich chodził :-) na boso jeden spadal,ale walczył z nim ostro,a w skarpetkach zntyposlizgowych nawet w nich potrafi mi uciekac ;-) ludzie na ulicy sie za nim ogladaja ;-) a jak ślicznie mów :"kapki" :-) mialam juz wczesniej pisac,ze Osci ma taka sama bluze z czaszka jak Danielek :-) ta w paseczki czapeczka ze snoopim jest zwykal tylko ma takie dwa rogi i je sie wizae w supelek :-) foka byla zywa,tez na poczatku myslelismy,ze nie zyje.byla odgrodzona tasmami i obok wisiala kartka,ze to normalne,ze foki czasem wychodza na ląd i nie oznacza to choroby Maxi ale mądrusia Tyleczka ;-) grzyweczka ładna i Tyleczka super,ale ona tatusiowa jest według mnie :-) co sie znowu z tata stalo? pisz,bo mnie nie przynudzasz... magdaola strasznie przykra jest ta sytuacja :-( studia widze "chodza" za Tobą.jesli mama pomoze to pewnie dasz rade,choc poczatki moga byc trudne ale lepiej spróbowac niz zalowac,ze sie czegos nie zrobiło co do mówienia to u nas z dnia na dzien bardzo duze postepy a powtarza wszystko,tylko oczywiscie nie wtedy kiedy o to proszę ;-) mona chyba kazde z naszych dzieci na swoj sposób przechodzi bunt dwulatka :roll: nas ten wyjazd raczej nie zblizył,raczej wiecznie zmiany jak na boisku robilismy,zeby choc jedno mialo chwile relaksu ;-) aniuk widze,ze obie dzis z oknami walczylysmy ;-) fajnie,ze mamusia Cie odwiedzi :-) Maxi nie dziwie sie pani doktor,bo Tylcia naprawde wyglada jak dwulatka conajmniej ;-) super,ze ząbki pochwalone :-) to Twoja zasluga :-) ale jaja z Ta sąsiadka,dokladnie sobie to wyobrazilam ;-) smieszne smieszne,ale nie zazdroszcze takiej wscibskeij baby za drzwiami Mamos witaj :-) dlugo sie urlopowalas :-) spokojne pracy i czekamy na relacje :-) Arianko ale Ci zazdroszcze tego wychowawczego masz racje ,ze to pewnie ja siebie tak widze...pewnie jak bardziejprzytyje i spojrze na fotki to powiem ale ja bylam chuda...nieraz tak mialam ;-) Jasiu juz nie spi w dzien?? Dadus zaraz wybiore jeszcze jakies foteczki :-) ciekawe jak Milosia?????? aniuk bedzie dobrze z finansami i pewnie niedlugo wyjdziecie na prostą :-) tego Wam życzę i jeszcze raz dziekuje za wszystkie komplementy :oops: poza tym napize tak hurtowo,ze foteczki wszystkie piękne :-) ----------------------- normalnie szok ja tego posta pisalam 40min... [url=http://www.fotosik.pl:2rfg21v6] [/url:2rfg21v6] [url=http://www.fotosik.pl:2rfg21v6] [/url:2rfg21v6] [url=http://www.fotosik.pl:2rfg21v6] [/url:2rfg21v6] [url=http://www.fotosik.pl:2rfg21v6] [/url:2rfg21v6] [url=http://www.fotosik.pl:2rfg21v6] [/url:2rfg21v6] [url=http://www.fotosik.pl:2rfg21v6] [/url:2rfg21v6] [url=http://www.fotosik.pl:2rfg21v6] [/url:2rfg21v6] [url=http://www.fotosik.pl:2rfg21v6] [/url:2rfg21v6] [url=http://www.fotosik.pl:2rfg21v6] [/url:2rfg21v6]

Dzieciaczki z grudnia 2006 i ich mamusie

01/09/08 22:39:09

Rowerek stacjonarny - kto jeszcze ćwiczy?

01/09/08 22:38:20

monika 1920 ja jezdzilam do konca 7g- miesiac na rowerku stacjonarnym,bo o takim tu mowa.nie zaleca sie jazdy na zwyklym rowerze ze wzgledu na ryzyko upadku i wstrząsy. Stacjonarny rowerek jak najbardziej,jesli ciaza nie jest zagrozona.ja jezdzilam 3-4 razy w tyg po ok 30-40min w ciazy przytylam 12kg i mysle,ze po czesci to zasluga własnie jazdy na rowerku