Lubliniec lub okolice??

11/12/08 14:57:11

czesc dziewczyny :) widze, ze wy macie takie małe dzieciaczki :) moja córeczka ma juz 19 miesięcy :) i niestety albo na szczęscie mieszkamy w chorzowie, czasem niestety,czasem na szczescie :) piszcie cos:) a może się znamy? albo któraś mojego męża zna? on też z lc :) pozdrawiam:)

Chorzów

08/12/08 23:08:47

agula, a to moze dopiero teraz wyjsc? tzn nie wiem nie znam się ,ale wydawałoby mi sie ze wczesniej powinno, ale lekarzem nie jestem nie wiem,opowiesz nam jutro. bede napewno, tzn jesli mała nie wywinie mi jakiegos numeru :) to nie rozpisuje się tutaj,pogadamy na zywo :) wołajcie na mnie jutro, jakbym was nie zauważyla:p

Chorzów

07/12/08 22:16:22

aż mnie aga zaintrygowałaś:) czekam do wtorku, napisz sms o co chodzi jak zdązysz przed wtorkiem to przeczytac bo nie wytrzymam z ciekawosci:P a to forum ma jakis regulamin? pewno ma:/ ja nigdy nie czytalam:p no u nas sobota tak szybko minęła, po teściu była moja przyjaciólka, potem mój tata z prezentem dla małej- kurcze mały rozpieszczuch serio z niej będzie- jedyne tak małe dziecko w rodzinie najbliższej jak narazie. kiedyś jeszcze narzekałam na samotnie chorzowską, teraz doceniam mój azyl św. spokoju.. justa!mój mąz ( z ktorym sie z reszta strasznie rano poklocilam, ale glupia sprawa ;p) ubrał dzisiaj choinke z Zoska, teraz mala zdejmuje te bombki z dołu i turla po podlodze krzycząc "o jaaa" :p ale tez cos mała gorzej śpi ostatnio, mimo ze kataru juz w sumie nie ma,budzi sie w nocy,a juz dawnoooo sie nie budziła, cos moze zimowego im nie odpowiada tym dzieciakom:p a to gdzie ta kawa we wtorek i o której??? uciekam do wanny:p

Chorzów

06/12/08 13:11:23

agula! a myslisz,ze malego to swedzi? sprobuj przejechac po tym palcem i rekacje sprawdz, podrapac sie nie podrapie,ale bedzie sie wiercil itp alergolog bedzie pewno stawiał na jedzenie, a moze spr małego na 2 dni odstawic od cyca i daj mu mleko takie z mieszanki? chociaz dwa dni to chyba za mało a twoje piersi by oszalały i musiałabym cały czas sciągac. alergolog pewno prywatnie co? ech ta służba zdrowia.. a my od rana mikołajowo mamy:) był tesc na chwilke i małej prezent przywiozł, ale troche sie wstydziła przed nim..czasem mi przykro,ze zoska ma taki sporadyczny kontakt z dziadkami, ze tak reaguje.. no ale dostała 2 pary spodni i polarka ślicznego- ciesze sie,ze ciuszki a nie zabawki,ktorych ma mnóstwo:p polarek naprawde śliczny- wprawdzie rózowy, ale to babcia od męza kupowała :) więc prababcia Zoski-ta to ma zdrowie, niejednego w rodzinie przezyje :D mąż juz obiecał małej wieczorne ubieranie choinki:) lubie jak jest w domu,bo mała śmieje się wtedy cały dzień z nim i szaleją :) uciekam

Chorzów

05/12/08 22:57:42

a ja wejdę i popisze;p justa- mam wrażenie,że w wielu sprawach jesteśmy podobne do siebie, a przynajmniej stosunek do wielu spraw mamy podobny. i niestety wychodziłas za mąz za męża, więc jego rodzina tez wlazła w komplet, chcąc nie chcąc..na to nic nie poradzimy, ze swoją nie raz sie nie dogadujemy to co zrobić, jak nagle obcy ludzie mają stać się naszą "rodziną" ludzie ktorych w zasadzie nie znasz, i nie raz nie masz ochoty poznac. wiadomo są tacy ciepli, sympatyczni,serdeczni, ale tez tacy, którzy nie są ciepli, sympatyczni itp. nie licz na to,że tesciowa się z toba zgodzi, czy pochwali Cie, czy chociazby zauwazy jak ciezko pracujesz ( bo kto mi powie ze dom i dziecko to nie praca?!) licz się z tym ze ona zawsze, a przynajmniej prawie zawsze będzie stała po stronie twojego męża, bo to jej syn i mało której matce uda sie byc na tyle obiektywnym by widziec sytuacje taka jaka jest naprawde. więc moja rada dla Ciebie- trzeba się na to uodpornić, bo szkoda twoich nerwów!! a pozatym twoja tesciowa powinna sie cieszyc ze twoja mama ma mozliwosc zajęcia się jej wnuczką, jak ty bedziesz musiala do pracy wrocic- bo chyba nie robisz tego dla przyjemnosci? ej a może ona jest zazdrosna? ze Patusia złapie lepszy kontakt z drugą babcia? nie namawiam Cie do kłotni z nią , ja bym starała się uodpornic, bo chcąc nie chcąc jakis kontakt miec bedziecie, w końcu jest matką twojego ślubnego i babcia Patusi. ale głowa do góry, nie tylko Ty jestes w takiej sytuacji napewno :D:) a pozatym w marudzeniu i żalach dzielnie Cię doganiam:P ja własnie spinam się z mężem o tv:/ jak dzieci, chcialam obejrzec finał fabryki gwiazd a on władce pierscieni, nie chodzi mi juz o sam program, ale o to ze on ten film ma na komputerze, wiec moze sobie go obejrzec zawsze..ale w d..to mam zobacze se w necie kto wygrał i tyle :p a moje samotne zakupy trwały,aż godzine- na tyle się męzowi udało wrócić do domu, kupiłam małej brązowe ocieplane spodnie-ogrodniczki takie na śnieg,wiecie jakie pewno :) niby chłopięce, ale gdzie jest powiedziane,że tylko chłopczy mogą chodzic w brązowych spodniach?:p a pozatym moja mała to chłopczyca:p wiec akurat:D wogole nie dogadaliśmy sie z mezem kto kupuje małej prezent na mikołaja, tzn OD mikołaja :p i mąż kupil pluszowego psa, ja kupiłam pluszową małpkę i krówkę, więc Zosia ma 3 pluszaki mikołajowe:D tak wyszło na jej korzyść :) ech rozpieszczucha sobie chowamy.. uciekam dziewczęta bo stan porządkowy średni :/ agula- a ty zdawaj relacje co z wysypką! mam nadzieje ze schodzi..? salamadra- uściskałam małą od Ciebie, za kazdym razem jak ją ściskam od kogoś lub całuje,i mówie,ze to od cioci, to ona patrzy na mnie kiwa głową i mówi taaa? tak jakby mi nie wierzyła :p no fakt czasem ją tam troszkę oszukam, ale tylko troszkę :p jak nei chce iść grzecznie ze mną, mówie,że poszukamy piesków i napewno będa, i potem usilnie musze ich szukać:p ech te dzieciaki:) agula- ty szczęsciaro- nie dosc,ze małego możesz do pracy zabierać, to jeszcze z mamą bedziesz pracowała i jeszcze na wychowawczym jesteś :) i tak powinno być, cieszymy się z Tobą,że przynajmniej Tobie się udało:) ja też wierze w jakiś cud,ze za rok nie będę musiala dać małej do żłobka i iść do pracy i że spokojnie poczekamy w domu na przedszkole :) zobaczymy :) uciekam dziewczęta bo znowu rozpisuje sie ;p