***SIERPNIÓWECZKI 2008***

25/07/08 10:37:21

hej dziewczyny! Mirabelko ogromne gratulacje! no rozpakowujecie sie na potęgę a u mnie dalej nic a nic... a tylko 5 dni do terminu zostało ( u mnie wg usg i wg OM jest właściwie taki sam - 1 dzień różnicy). nic zupełnie się nie dzieje - a ja już tak bym chciała urodzić! Ania - wszystkiego najlepszego z okazji ślubu! to jest wyjątkowy dzień! zobaczysz - ja mój wspominam do dziś jako najpiękniejszy. Dużo szczęścia! A co z Szadą? urodziła? Pozdrawiam, K.

***SIERPNIÓWECZKI 2008***

24/07/08 17:18:33

Jeju dziewczyny, jakie z was kucharki! tylko lecą jakieś obiadki, ciasta, desery - no no - a już myślałam że to nasze pokolenie to takie yuppies - tylko na mieście się stołuje albo z gotowych produktów ;) ja jestem u mamy więc raczej pomagam niż gotuję - ale za to dzisiaj wielkie pranie i sprzątanie robiłam - więc raczej też się nie obijam - zdechnąć można z tej nudy i z tego czekania a gdzie się nie ruszę pytanie - i co już urodziłaś? tylko moje babcie się cieszą, że jeszcze nie - że bardzo dobrze że donoszę. jedna ma nawet nadzieję że Dawidek się urodzi w jej urodziny - czyli 2 sierpnia - ale ja mam nadzieję, że jednak szybciej... chociaż na razie na to się nie zapowiada.. A co do prania - ja piorę w Jelp 2 w 1 - już ze zmiękczaczem - i też na podwójne płukanie pralkę nastawiam. A mam jeszcze pytanko - czy te muszle laktacyjne to takie niezbędne? moje koleżanki co rodziły ostatino o niczym takim nie wspominały... Pozdrawiam, K.

***SIERPNIÓWECZKI 2008***

24/07/08 10:27:54

Hej dziewczyny! Ja nadal 2 w 1. Jagula - zupełnie cię rozumiem - do mnie też codziennie dzwoni rodzina i znajomi zpytaniami - czy już urodziłam - koszmar tak jakbym miała na to wpływ! Tłumaczę małemu żeby wyłaził - bo taka fajną mame ma ;) ale on wie swoje - cos czuje ze będzie ciężki w wychowaniu... :roll: No nic - biorę się za sprzątanie - ciotka dzisiaj przyjeżdza a na szaftkach aż siwo od kurzu.. Trzymajcie się! Aha i meldujcie co u Szady! mam nadzieję, że urodziła - bo ja jestem następna w kolejce - chyba z Beatką..

***SIERPNIÓWECZKI 2008***

22/07/08 12:09:28

Hejka dziewczyny! a jak to z tymi malinami? o co chodzi? jak to działa? ja już nie mogę usiedzieć w domu... a nic, dosłownie nic się nie dzieje - nawet takie skurcze co miałam w zeszłym tygodniu przeszły zupełnie... najgorsza jest ta nuda - bo z jednej strony nigdzie dalej nie można iść, większych rzeczy robić, nic tylko to czekanie.. chyba się wykończę - nie potrafię tak po prostu nic nie robić.. na dodatek też siedzę u mamy obecnie i już powoli mam tego dosyć... także Szada ty się pospiesz bo ja jestem następna w kolejce - jak ty urodzisz to może i mnie się jakoś szybciej uda ;) zamawiam poród na jutro! albo w tym tygodniu w każdym razie - Jagula rezerwuj ;) Pozdrawiam, K.

***SIERPNIÓWECZKI 2008***

21/07/08 17:20:52

Iwona81 dzieki za porady - nie no za żaden remont się nie biorę - tylko małe sprzątanie - ale i tak nic nie dało hehe. Muszę się uzbroić w cierpliwość. Do terminu został tylko tydzień! Tyle to jeszcze jakoś wytrzymam.. Perpetua - rozumiem twój nastrój! A co do tego wycieku wód to też mam czasem dziwne odczucia - bo tak mokro mi często- bez wkładki to ani rusz... ale to takie białe upławy głównie - więc chyba oki. Za to dzisiaj od rana nie mogę chodzić - chodzę jak kaczka - tak mnie bolą kości przy miednicy - chyba mały napiera - może już jednak niedługo urodzę? Pozdrawiam, K.