Listopadowe skarby 2007 i ich szczęśliwe mamy :)

05/07/08 00:59:01

Ja tez sie ciesze baaaardzo ... ale tak naprawdę dopóki nie wrócę na dobre do pracy to się nie przekonam ... wszystko może przecież ulec zmianie ... ToJa i ja bym poprosiła taki komplecik :) Może wszystkie w takim samym kolorze sobie zamówimy ?;) A co tak cicho było wieczorem ? Jenny zostawiam dla Ciebie niezgaszone światło! Zgaś je bo ile my za prąd zapłacimy :)

Listopadowe skarby 2007 i ich szczęśliwe mamy :)

04/07/08 15:06:14

Atm w przyszłym tygodni też mnie czeka malowanie pokoiku dla dziewczynek .. korzystam z urlopu męża i bierzemy się z mini remoncik ... dobrze że się zgodził bo rok temu mieszkanie urządzaliśmy i malowaliśmy ściany a mi się zmieniły zamysły po ciąży i muszę kolory ścian zmienić na bardziej "dziewczęce". Mam 2 projekty odnośnie malowania ... 1. myślałam o pomalowaniu ścian na 2 kolory i w połowie nakleję border z Kubusiem Puchatkiem... a 2. hmm myślałam żeby coś namalować na ścianie tak jak britka ... z tym że nie sama a za pomocą projektora i rzuconego zniego zdjęcia na ścianę ... powstałyby wtedy kontury a ja tylko bym pokolorowała ... i nie wiem czy się uda czy nie .... no ale pomysł jest ... paulina ja nawet myślałam o opiekunce na godziny ...ale też sporo by to wyniosło dla dwójki dzieci ... no powiem szczerze że nie stać mnie w tej chwili na opłacenie niani dla dziewczynek :( a tym bardziej że ominęły mnie 2 podwyżki w firmie jak byłam w ciąży i na macierzyńskim ... OOooo już słyszę pobudka!!

Listopadowe skarby 2007 i ich szczęśliwe mamy :)

04/07/08 14:53:24

Witam... Mój dołek troszkę się zmniejszył więc postanowiłam się pojawić :) bo z dołkiem tylko bym marudziła Wam i humor psuła ... a to za sprawą ... żona, jego kiera i mojego kiera też po częśći ... otóż pojawiło się rozwiązanie problemów z kim zostawię maluszki jak wrócę do pracy. Z moim kierem dogadałam się że mogę wybrać sobie godziny pracy pomiędzy zmianą 9-16 (to chyba muszę jeszcze pomarudzić i może da mi 8-15) a 7-14 zamiennie z 14-21. Żon dogadał się z kierem że w miesiącu wyrobi 180 godzin ... i raczej będzie przyjeżdżał do pracy na popołudnie jak ja wrócę z pracy oraz w weekendy (a teraz prawie zawsze ma jakieś 220 godzin). A jeszcze od czasu do czasu przyjedzie moja mama i wtedy żon pójdzie dłużej do pracy... Od poniedziałku żon ma mieć urlop dwutygodniowy ... i prawdopodobnie w sierpniu też idzie na cały miesiąc bo będą mieli zrównanie z zmienią myjni i postawienie jej na nowo. Aaaaaa i doszłam do wniosku że tych 2 zmian nie mogę wziąć teraz ... bo gdy za rok dziewczynki pójdą do żłobka to ja nie wyobrażam sobie pracować na popołudnie i nie widzieć się z nimi ... a wtedy kiero na 10000% nie zamieniłby mi zmian ... teraz mogę coś negocjować bo mało mają ludzi do pracy. i dziękuję też naszej ATM bo też mi pomogła :) :sss: :sss: :sss: i tak to wygląda .... a moje gwiazdy właśnie śpią :) i mam chwilkę wolnego czasu, a jestem sama bo mama pojechała do domku. I oczywiście WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO dla WSZYSTKICH SOLENIZANTÓW !! [url=http://www.glitter-graphics.com:froutyad] [/url:froutyad]

Listopadowe skarby 2007 i ich szczęśliwe mamy :)

03/07/08 00:29:01

MagdaO ja też bym chciała być na wychowawczym ...ale niestety mój m nie wyrobiłby na naszą rodzinkę :( gdybym ja pracowała i wzielibyśmy kogoś do dzieci to... koszt zatrudnienia opiekunki do dwójki dzieci lub oddanie do żłobka prywatnego to Masakra ... zarabiałabym na opiekunkę i była w pracy a zostałoby mi na waciki :( a ktoś inny patrzyły jak moje dzieci się rozwijają. Moja mama daleko i nie zawsze mogłaby u mnie być i zajmować się dziećmi ... a w dodatku w listopadzie będzie potrzebna i mojemu bratu bo urodzi mu się synek ... a na teściową już w ogóle nie mam co liczyć, widzi tylko wnusię od strony córeczki i ma nas w d.pie. Jak jeździłam do rodziców z dziewczynkami na 2-3 tygodnie to może raz była w odwiedziny bo czasu nie miała ...a przed moim żonem gra stęsknioną babunię. ale ryczeć mi się chce ... jak mi przejdzie dół to do Was wrócę ...

Listopadowe skarby 2007 i ich szczęśliwe mamy :)

02/07/08 22:49:40

I ja się przywitam wieczorowo.... mam ostatnio MEGA DOŁA :( :( :( W piątek to mój ostatni dzień urlopu wypoczynkowego .... i czas wracać do pracy :( ale wcześniej myślałam że wezmę zasiłek opiekuńczy ... czyli jakieś 60 dni ale jak byłam wczoraj u pediatry nie chciał mi wystawić L4 ... bo twierdził że przysługuje tylko na chore dziecko... dzisiaj byłam u kolejnego i to samo ... a czytałam w necie co innego :( juz w końcu nie wiem jak to jest. Jutro musze zadzwonić do Zusu i ciekawe czy coś się dowiem ... pewnie nie bo nikt nie będzie nic wiedział albo nie będzie chciał powiedzieć ... eehh dzisiaj co prawda byłam u mojego gina i myślałam ze może on coś wymyśli ale niestety nic nie może ... jedynie dał mi L4 na 2 tygodnie i powiedział że to max niestety... dziewczyny a wy jesteście na wychowawczym?? wiem część z Was pracuje .. Jak ja się boje powrotu do pracy ... po roku czasu nieobecności :( wiem że spokojne mogę wrócić na swoje stanowisko ...ale już mam innego kierownika :(