MARZEC 2008

27/01/09 22:01:50

Lol, Lol, a mi sie wydaje ze nic sie nie konczy... primo- manala cierpliwosc , cierpliwoscia, ale pozwol , ze opowiem kaczor to nie najgorsze dziecko, choc temperamentny akrobata, ogolnie odkad przestalam karmic usypiany byl w lozu swoim, a ok 3-4 ladowal w moim lozu, bo ja len jestem i mi sie nie chcialo... jakis miesiac temu wyszly mu pierwsze zeby... mi go bylo zal, a poza tym po polozeniu do wyra potrafil sie obudzic 20 razy co 10 minut, mi sie odechcialo ( maz pracuje od 7 do 20 ostatnio takze nie jest lekko) i postanowilam usypiac go obok siebie, co trwalo z 5min i spalo dziecko do rana bez przerwy... dodajmy do tego ze w dzien kaczor jak go polozysz w jego lozu, to spi 2 x po 20 min, jak w moim , to 2 x po 1,5 godz bez wplywu na spanie nocne ... no i tak zepsulam dziecko, co nie do konca mi przeszkadzalo... ale przyszla niania, pani ola ... no i jak wy usypiacie dziecko??? no wiec ja sie produkuje , ze tak spi lepiej, tak gorzej, ona na to, ze jas jak bedzie spal u siebie , to i ja bede miala lzej i jas i ona... zgoda... ale??? jasiowi wychodzi gorna 1 druga juz z kolei, gula jak 100 diablow i pewnie boli wnioskujac po zachowaniu... do rzeczy... po weekendzie , gdy w pt spal u babci, w sobote ja zdychalam i mi sie nie chcialo, w niedziele przem mial dosc i jas spal z nami, postanowilismy go polozyc w jego lozu, no i superniania by wymiekla taka kaszana byla... natomiast po dwoch mekach podczas dziennych usypian, moj synek przed chwila pol przytomny i pokladajacy sie trzymal sie barierek opierajac o nie polprzytomna glowke i wyciagal rece w moja strone bez placzu i czegokolwiek przez 1,5 godz , ja go odkladalam , a on spowtrotem i ani pisnal , tylko sie patrzyl i chcial sie przytulic i zasnal w koncu, ale ja to juz sama nie wiem, bo pewnie za 3-4 godz bede miala powtorke z rozrywki i nie wiem czy tego nie oleje... i jestem zla na nianie, bo byc moze ona ma racje, ale moze to nie dopowiedni moment i tego typu duperele i trele mele kuku, cos sie we mnie buntuje, bo dla mnie to nie problem przytulic dziecko, a z drugiej strony wiem , ze ona ma racje i wygra kolacje, ze takl rzekne...

MARZEC 2008

27/01/09 15:13:20

ello, halo laski, manala, kest, maol moj paskud dolacza do Waszych dzieci, chyba sie potworek od internetowych rozmow mamy zarazil, dzisiaj jak go usypialam to kuzwa superniania to malo i tak od rana, wczoraj w wozku wygibasy z mostkiem wlacznie, o co chodzi temu dziecku??? chyba o to moje "dla swietego spokoju" smazone po roku sporadycznie, slodycze jak u doroslych, nie szkodza w malych ilosciach, ale tez nie pomagaja za mocno...

MARZEC 2008

22/01/09 18:48:09

ja tez zrobie jakas domowa imprezke i tyle, torta w zyciu nie robilam, ale moze zrobie sernik na zimno...

MARZEC 2008

22/01/09 17:48:02

kibicujemy z jasiem polakom w meczu...

MARZEC 2008

21/01/09 21:21:07

katarzynka- mi tez zal bardzo twojego malucha :roll: